Niska rentowność w budownictwie nie jest zjawiskiem nowym, a raczej występującym obecnie ze szczególnym natężeniem. Wiele firm zarabia zbyt mało w stosunku do skali prowadzonych prac, aby więc finansować swoje zobowiązania podejmowało się nowych zleceń. Temu towarzyszą wzrost kosztów materiałów i płac i niedobór pracowników.

Firmy nie zwiększały więc rentowności i w ślad za tym nie gromadziły środków własnych, ale zamiast tego zwiększały swoją ekspozycję na ryzyko i zadłużenie. Ta chroniczna słabość finansowa polskich firm budowlanych (może poza spółkami publicznymi), jest jedną z przyczyn obecnej fali niewypłacalności w budownictwie. W 2018 r. było już 172 niewypłacalnych firm budowlanych. Ilość ich wzrosła o 14 procent.

Profil niewypłacalnych firm wskazuje na to, że największe problemy mają obecnie firmy mniejsze i średnie, wyspecjalizowane w pracach towarzyszących inwestycjom infrastrukturalnym, głównie drogowym i kolejowym. Firmy wyspecjalizowane stanowią ok. 70 proc. przypadków niewypłacalności w budownictwie. One z kolei pociągają za sobą m.in. dostawców materiałów. W efekcie budowlanka odpowiada za minimum 40 proc. niewypłacalności wśród polskich przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwa większe, mimo że to w tej kategorii zanotowano największy spadek osiąganych marż, mają z reguły na tyle zdywersyfikowane portfolio oraz własne zaplecze finansowe (spółka matka dająca, lub gwarantująca finansowanie), że z reguły nie słyszy się o problemach tej grupy wykonawców.

Im większa inwestycja, tym większe problemy z rentownością prowadzących je wykonawców, gdyż duża skala inwestycji wymaga zaangażowania większych środków firm budowlanych i firm współpracujących z nimi.

Wnioski te płyną z analizy firmy Euler Hermes, ubezpieczającej należności.

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here