Szkoła nowa, politycy po staremu

0
36

Ministrowie nie znajdują czasu dla uczestników społecznej debaty o oświacie, a większość Polaków sprzeciwia się ograniczeniu prac domowych 

Sejmowy szczyt “ZmieńMY edukację” okazał się probierzem polityki nowej ekipy: zaczął się we wtorek o godz. 10 a już po upływie pół godziny minister edukacji Barbara Nowacka przeprosiła, że szybko musi się udać na posiedzenie rządu i pozostawić gości. Podobnie zabrał się szef resortu nauki Dariusz Wieczorek.

Niewiele więc zostało z hucznie wcześniej reklamowanego spotkania w gmachu Sejmu, którego pomysłodawcami – co istotne – mieli być sami uczniowie. Honor starszych w pięknym stylu uratowała uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska, wzywając do szacunku dla wszystkich, w tym również niepełnosprawnych i bezradnych. Apelowała o to, by kochać kraj i zachować współczucie dla najsłabszych, którzy również są pożyteczni i mogą się z nami podzielić swoimi wartościami. Nikt nie powinien żyć w nędzy i zapomnieniu. 

Przed czym uciekają oficjele

Natomiast spieszący się politycy, jak się wydaje, mają czego unikać, ponieważ zapowiadane podwyżki dla nauczycieli nie satysfakcjonują środowiska pedagogów. Protestuje m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego. W okresie rządów PiS szkoły stały się jednym z bastionów oporu społecznego, a wielkie uznanie i poparcie w tym m.in. laureatki Literackiej Nagrody Nobla Olgi Tokarczuk ale także aktorów i celebrytów zyskał długotrwały nauczycielski strajk jeszcze przed pandemią w 2019 r. o godne warunki pracy i płacy. Obecnie wynagrodzenia wielu nauczycieli balansują na krawędzi płacy minimalnej. 

Barbara Nowacka, zanim wyszła z debaty “ZmieńMY edukację” zapewniła, że ustawy dotyczące szkoły nie będą jak za czasów PiS poselskie lecz rządowe, co obliguje do ich szerokich konsultacji. 

“Ministra” zaznaczyła, że czas odbudować dobrą opinię o polskiej szkole jako publicznej, by chętnie przychodzili tam młodzi: nauczyciele, rodzice i samorządowcy. 

Poprzednikowi Nowackiej, szefowi resortu z PiS Przemysławowi Czarnkowi środowiska nauczycielskie zarzucały nie tylko głuchotę na ich postulaty dotyczące wynagrodzeń i jakości pracy ale również skrajną ideologizację procesu nauczania. Symbolem stał się jeden z doradców ministra Przemysław Skrzydlewski, zalecający wdrażanie w szkole “cnót niewieścich”. Metrem sewrskim pisowskich rządów w oświacie stały się działania małopolskiej kurator Barbary Nowak (szykanowała m.in. nauczycieli, reagujących na przemoc domową, gdy się o niej dowiadywali od uczniów), już odwołanej przez Nowacką. Po odejściu ze stanowiska Nowak, dawna nauczycielka historii z Krakowa, porównała Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka do Hitlerjugend. 

Wielu zatroskanych o polską szkołę obawia się jednak teraz z kolei podobnego skrętu w drugą stronę, ponieważ zanim “ministra” trafiła do Koalicji Obywatelskiej działała w Twoim Ruchu Janusza Palikota oraz w Zjednoczonej Lewicy. Tym bardziej, że Nowacka, której ojciec jest rektorem uczelni prywatnej (Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych) a sama była w niej kanclerzem, niekoniecznie perfekcyjnie pojmuje problemy szkolnictwa państwowego, stanowiącego zdecydowaną większość sektora edukacji.    

Nauczyciele wciąż walczą o chleb – tym razem już nie z Mateuszem Morawieckim i Przemysławem Czarnkiem lecz z Donaldem Tuskiem i Barbarą Nowacką. Powtórnie też zamiast niego oferuje im się igrzyska. Świadczy o tym rozgłos wokół ograniczenia jeśli nie likwidacji prac domowych. Chwytliwe to ale wszelkich problemów nie rozwiąże.

Maciek skorzysta… na dwa miesiące

Podczas sierpniowego mityngu Donalda Tuska we Włocławku w ubiegłorocznej kampanii Maciek z podstawówki na Zawiślu, który wtedy miał pójść do ósmej klasy skarżył się, że “zadawanie tak dużo, żebyśmy nie mieli czasu na odpoczynek łamie prawa dziecka”. Lider obiecał, że to się zmieni. Złośliwi spostrzegają, że sam Maciek na krótko tylko na tym skorzysta: nowe zasady wejść mają w życie dopiero w kwietniu a w czerwcu szkołę kończy.

Tuskowi trudno też przypisać szczególną wrażliwość na sprawy oświaty, skoro pozostaje promotorem kariery obecnego posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha, który w rządzie Jarosława Kaczyńskiego jako zastępca tegoż i minister edukacji zmierzał do wykreślenia Witolda Gombrowicza z listy lektur szkolnych.   

Barbara Nowacka zgodziła się jednak zarówno z Maćkiem z Włocławka jak swoim szefem Tuskiem i od kwietnia – o czym była już mowa – prace domowe mają zniknąć całkowicie z klas 1-3 zaś w pozostałych (4-8) pozostaną ale dla chętnych i nie oceniane. Popiera to rozwiązanie 43 proc Polaków zapytanych przez IBRIS, większość mu się sprzeciwia – 51 proc [1].

Tylko w ostatnim ćwierćwieczu mieliśmy dwie ogromne reformy systemu edukacji, z których każda odwracała go całkowicie. Pierwsza, przyjęta w 1998 r. i zaliczana do pięciu wielkich reform rządu Jerzego Buzka utworzonego przez koalicję Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności, przywróciła zlikwidowane po wojnie przez komunistyczne władze gimnazja. Kolejna, autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, właśnie te gimnazja ponownie rozwiązała, co oznaczało powrót do zapamiętanego z ostatnich lat PRL systemu nauki “osiem plus cztery” odpowiednio na poziomie podstawowym i średnim.   

[1] sondaż IBRIS dla “Rzeczpospolitej” z 26-27 stycznia 2024   

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 7

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Powiedz nam, jakie wolałbyś teksty na pnp24.pl?

Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here