Tag: USA

Bezradność mocarza czyli co się naprawdę stało w Waszyngtonie

Gdy w 2001 r. Amerykę zaatakował wróg zewnętrzny i waliły się jedna po drugiej wieże World Trade Center, panice ulegli nie tylko zwykli nowojorczycy, ale również decydenci. George Bush jr całkiem się wtedy pogubił. Jak należy zachował się tylko burmistrz Rudolph Giuliani, zresztą teraz pracujący dla Donalda Trumpa jako jego główny prawnik. Kiedy w styczniu br. zwolennicy ustępującego prezydenta zaatakowali Kapitol i padły ofiary śmiertelne - okazało się, że bomby do amerykańskiego domu nie trzeba przywozić, bo od dawna czekała w przedpokoju gotowa do detonacji. Reakcją staje się już nie panika ale głęboka konfuzja i wstyd elit, nadrabiany wyższością wobec "dzikusów" jako bezpośrednich sprawców zamieszania.

Atlantycka druga liga

Były ambasador Polski w Kanadzie, a obecny przewodniczący klubu senatorów Koalicji Obywatelskiej Marcin Bosacki w rozmowie z PNP 24.PL potwierdził, że poważnie liczy się z taką możliwością. Przyczyniłyby się do niej nieprzyjazne działania pisowskiej władzy wobec sądów na rzecz ich uzależnienia od władzy wykonawczej i nadmierne wzmacnianie pozycji prokuratury.

USA: misja u siebie

Żaden kraj nie prowadził pod hasłem obrony demokracji tylu wojen i zbrojnych interwencji, co Stany Zjednoczone. Teraz Amerykanie - jak pokazują dramatyczne...

Szkoda mitu Ameryki

Kiedyś zagrożeniem dla demokratycznego mitu amerykańskiego była skrajna lewica - w czasach, gdy w brudnej zresztą wojnie wietnamskiej protektorem przeciwnika pozostawały ZSRR i Chiny a jego niezatapialnym lotniskowcem u wybrzeży Florydy Kuba braci Castro - teraz stają się nim prawicowi ekstremiści. Jednak nie zmienia to faktu, że kto ceni Amerykę Hemigwaya i Dos Passosa temu trudno oglądać pełne przemocy świeże przekazy z Kapitolu.

Więcej niż kryzys w Waszyngtonie

Cztery ofiary śmiertelne i szturm na Kapitol pokazują, że amerykański spór powyborczy wymknął się spod kontroli. Nawet mechanizmy najstarszej demokracji świata okazały się niewystarczające. To nie tak, że winien jest wyłącznie Donald Trump.

Dream team Bidena

Prezydent-elekt Joe Biden czołowe role, związane z polityką międzynarodową powierzył wytrawnym dyplomatom, a nie jak jego poprzednik Donald Trump biznesmenom i politykom. Dla Polaków kluczową postacią okaże się zapewne Antony Blinken, bo przyszły sekretarz stanu czyli amerykański odpowiednik ministra spraw zagranicznych zna Europę i nasz kraj. Jego ojczym pochodził z Białegostoku, przeżył Holocaust, z poobozowego marszu śmierci wyzwolili go Amerykanie.

Biden, nowy przywódca świata

Amerykanie wybrali jednoznacznie. Jednak perspektywę przywództwa Joe Bidena wyznacza nie czteroletnia kadencja, ale konieczność szybkiej walki z pandemią: jednym słowem to, co pogrzebało prezydenturę jego poprzednika. Donald Trump stojąc na czele najpoważniejszego mocarstwa nie poradził sobie z COVID-19 nawet w ocenie własnych obywateli, pomimo ogromnych funduszy na badania, ultranowoczesnych laboratoriów i największej liczby nagród Nobla z fizjologii i medycyny dla jego rodaków. Również sojusznicy daremnie czekali na pomoc w walce z żywiołem.

Wybór Amerykanów problem Polaków

Stany Zjednoczone wybrały prezydentem kandydata o 4 lata starszego, ale bardziej obliczalnego - Amerykanie zagłosowali tak za sprawą pandemii, która nie ominęła najpotężniejszego mocarstwa pomimo wielkich nakładów na badania oraz największej liczby nagród Nobla z fizjologii i medycyny. Joe Biden podobnie jak w 1980 r. Ronald Reagan i w 1992 r. Bill Clinton pokonał urzędującego prezydenta, co w USA jest wielką sztuką. Dla pisowskich władz wybór Bidena oznaczać może nawet konieczność publicznego tłumaczenia się z podejścia do reguł demokracji i praworządności na konferencjach międzynarodowych, bo zwycięski demokrata jeszcze w kampanii takie zawstydzanie sojuszników zapowiadał. Ale ze strony Donalda Trumpa już spotkało Polskę wiele despektów.

W amerykańskim stylu

Przedłużające się liczenie głosów w Stanach Zjednoczonych i już zapowiedziane podważanie jego wyników przez urzędującego prezydenta pokazują, że kłopoty nie omijają również najstarszej działającej nieprzerwanie demokracji świata. Napięcie związane z pandemią wszędzie zradykalizowało nastroje, USA również to dotyczy.

Najlepszy sojusznik, co znosi upokorzenia

czyli jak Ameryka zawiodła Polskę Zapowiadana wizyta sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo to trick propagandowy, podobnie jak przedwyborcza...