Tag: Zjednoczona Prawica

Więcej niż dżoker czyli na kłopoty Gowin

To dobry rok dla Jarosława Gowina: wyszedł z rządu nie zgadzając się na niebezpieczne dla Polaków wybory "kopertowe", żeby do niego powrócić na lepsze stanowisko - dalej jako wicepremier ale na czele ministerstwa rozwoju i pracy, zajmującego się realną gospodarką a nie odziedziczonego po poprzednim ustroju resortu nauki i szkolnictwa wyższego, który w lepiej funkcjonującej demokracji nie byłby w ogóle potrzebny. Wreszcie to Gowin obwieścił kompromis z większością Unii Europejskiej jeszcze przed jego formalnym zawarciem. Wszystko potwierdziło się co do joty, a ambitny polityk z Krakowa w roli herolda dobrych wiadomości zluzował prezydenta, premiera, ministrów spraw zagranicznych i polityki europejskiej.

Katon i dżoker, po prostu: Zbigniew Ziobro

W twardej parlamentarnej grze obronił posadę, chociaż nie pozycję. Zbigniew Ziobro w rządzie pozostaje, ale jako rozsadnik przyszłego sporu. Wydaje się typem polityka postdemokratycznego, co z opozycją nie zawrze sojuszu ani nie wystartuje z własnym ugrupowaniem. Nawet jego ksywa Katon nie kojarzy się z systemem przedstawicielskim lecz z nieustępliwością i mściwością.

Ziobro albo kasa z Europy

Prezesowi PiS wcale nie zależy na zwierzętach, przecież miał na to pięć lat, a wcześniej jeszcze dwa, żeby wprowadzić chroniące je regulacje i to mądrzejsze niż obecna, służąca zagranicznym konkurentom polskich hodowców ustawa antynorkowa. Nie obstaje też przesadnie przy bezkarności urzędników, widać przecież jak traktuje podwładnych. Na obecną wojnę z "koalicjantami wewnętrznymi" Jarosław Kaczyński poszedł po to, żeby pozbyć się z rządu Zbigniewa Ziobry. Prezes jest bowiem przekonany, że przez ministra sprawiedliwości stracimy środki z zagranicy, bez których gospodarka nie wyjdzie z kryzysu.