Tag: Solidarność

Egzotyczne sojusze i nacjonalizacja Solidarności

Z obchodów polskich rocznic - zarówno smutnej klęski wrześniowej z 1939 r. jak radosnego, chociaż skłaniającego do refleksji, pokojowego porozumienia, kończącego strajki...

Symbol końca komunizmu

Dla Polaków jest to symbol końca komunizmu, co w kilka miesięcy później ogłosiła w telewizji aktorka Joanna Szczepkowska. W wyborach sprzed 32 lat Solidarność odniosła bezapelacyjne zwycięstwo, którego rozmiary zaskoczyły nawet jej działaczy. Klimat jednak daleki był od entuzjazmu, o czym świadczy zaledwie 62-procentowa frekwencja w pierwszych od sześćdziesięciu lat wyborach, których wyników nie fałszowano. Za to ci, którzy zagłosowali jasno opowiedzieli się przeciw dominacji PZPR. Chociaż zwycięstwo nie zostało wykorzystane, o czym świadczył rychły wybór Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta przez wyłoniony wtedy kontraktowy parlament, powrót do dyktatury już nie nastapił.

Wydarzenia bydgoskie, 40 lat później

Przy okazji kryzysu bydgoskiego z marca 1981 r. Lech Wałęsa i doradcy, zawierając porozumienie za pięć dwunasta bez wymaganych upoważnień utorowali drogę podobnemu sposobowi negocjowania zmiany ustrojowej już pod koniec dekady. To druga strona medalu, czytelna w 40 rocznicę wydarzeń.

Mroczny thriller polityczny

Klątwa 80 milionów działa? Piniora właśnie prawomocnie skazano na więzienie.Wcześniej arcybiskupowi Henrykowi Gulbinowiczowi który tę kwotę dla Solidarności przechował zarzucono pedofilię, czego ostatecznie nie potwierdzono, ale sprawa ta zatruła ostatnie miesiące życia hierarchy, a nawet jego pogrzeb pomimo bezspornych zasług odbył się w tajemnicy.

Baba z wozu koniom lżej

Problem jednak pozostaje istotny: w Polsce czasu pandemii nie ma kto bronić interesów pracowniczych, a tym bardziej negocjować ich z właścicielami przedsiębiorstw ani z rządem.

Piszę ten tekst w wigilie podpisania Porozumień Sierpniowych w 1980 roku…

Piszę ten tekst w wigilie podpisania Porozumień Sierpniowych w 1980 roku. Dwa dni wcześniej odebrałem z rąk Pani Zofii Romaszewskiej najwyższe odznaczenie...

Sierpień bez nadruku

Przebieg sierpniowych protestów z 1980 r. stanowił efekt mądrości zbiorowej Polaków, więc choćby dlatego rocznica porozumień nie powinna być zawłaszczana przez jedną siłę polityczną. Umowa gdańska, pozwalająca na powołanie legalnej Solidarności oznaczała też powrót Polski po ponad 40 latach pozostawania na peryferiach do głównego nurtu polityki światowej. Sprawa polska stała się gorącym tematem telewizyjnych przekazów i rozmów polityków. Przez kolejną dekadę nie zeszła z tej agendy.

Sierpień po 40 latach

To z Sierpnia możemy być dumni, nie z 4 czerwca 1989 r, po którym zamykano fabryki – dawne twierdze Solidarności – za sprawą kolejnych rządów, nad którymi wciąż noszący historyczną nazwę związek rozciągał parasol ochronny. W 1980 r. nie tylko dogadaliśmy się jak Polak z Polakiem, wedle słynnych słów Lecha Wałęsy. Zadziwiliśmy świat, który wstrzymał oddech. Do Solidarności zapisał się co trzeci członek PZPR. A zjazd Związku uchwalił Posłanie do ludzi pracy Europy Środkowej i Wschodniej. Spełniło się po 10 latach.

Niespotykanie pracowity opozycjonista

Po 13 grudnia 1981 r. władza trzymała go w więzieniu dłużej niż Lecha Wałęsę, bo do 1984 i jako ekstremiście szykowała mu proces pokazowy. Za to już w nowej Polsce ten sam Wałęsa usunął go z funkcji sekretarza Komitetu Obywatelskiego a towarzyszące temu słowa "czuj się odwołany" stały się symbolem... arogancji nowej solidarnościowej władzy. Jak tamte, o pasaniu krów, tej poprzedniej ludowej...

Mądrość historii, cynizm polityków

Znane porzekadło głosi, że my, Polacy najlepiej potrafimy obchodzić przepisy i rocznice. W sezon tych drugich właśnie wchodzimy: ważne, żeby stały się świętem wszystkich Polaków, a nie tylko władzy.