Tag: Ukraina

Gdzie jest wrak

Wicemarszałek Senatu z PiS Marek Pęk skarży się dziennikarzom, że podczas regionalnych uroczystości w Krakowie powitano go okrzykami: "Gdzie jest wrak?". Co niezmiernie ciekawe, za rządów koalicji PO-PSL to samo pytanie kierowano do przedstawicieli ówczesnej władzy.

Co do Ukrainy Putin się przeliczył

- Celem Putina pozostaje odbudowa imperium. Jego wybór wynika z położenia Rosji, która z jednej strony ma 500 milionów ludności państw Unii Europejskiej a z drugiej miliardowe Chiny, zaś sama liczy 140 mln mieszkańców a wszystkie demograficzne wskaźniki ma fatalne. Teoretycznie mogłaby znaleźć się po stronie Zachodu, włączyć się do jego wspólnoty, ale tego nawet Borys Jelcyn nie próbował, chociaż pieniądze stamtąd ciągnął, jak w trakcie kryzysu finansowego z 1998 r, potocznie przecież w świecie nazywanego rosyjskim. Chiny pozostają nieprzeniknione. Tak więc z rosyjskiej perspektywy ze 140 mln mieszkańców trzeba porzucić wielkie globalne aspiracje. Albo zacząć realizować imperialne marzenie...

Żubry nie znają granicy

Na Ukrainie - tej tuż przed feralnym dniem 24 lutego br. kiedy ruszyły na nią rosyjskie czołgi - codzienność prezentuje się następująco: "Ekspedientka, młoda lub dojrzała, lecz niezmiennie uprzejma, poda do stołu - bo w sklepie jest stół i krzesła -chleb, kiełbasę i śledzia. I butelkę wódki z kieliszkami (..). - U was tak nie wolno? -dziwi się podchmielony chłopina, nie mogąc zrozumieć polskich przepisów o zakazie konsumpcji alkoholu w sklepie. Oj, to cóż to za demokracja? I jeszcze karę można zapłacić?! Znaczy się, u nas większa wolność, przynajmniej w sprawach spożycia. Kawa w białych plastikowych kubkach nie smakuje jak w filiżance (..), ale tutaj nikt się tym nie przejmuje" [1]. 

Odruch serca i prawda historii

Czy ukraińskie dzieci odpowiadają za rzeź wołyńską? Każda inna niż negatywna odpowiedź na to pytanie niesie za sobą znamiona aberracji. Podobnie jak fakt, że niektórzy politycy ukraińscy próbują forsować fałszywą wizję historii, wykorzystując współczucie dla ich kraju. Świadczy o tym niedawna wypowiedź ambasadora Ukrainy w Berlinie Andrija Melnyka.

Wojna i Pokój  czasów Pegasusa i Putina

Czy w sytuacji gdy zawodowi futurologowie i progności nie przewidzieli wojny, toczącej się od stu dni za naszą wschodnią granicą i napędzającej do nas ponad trzymilionową społeczność uchodźczą - prawdy o niej przyjdzie szukać w political fiction? Miarą sukcesu prawnika Aleksandra Diakonowa, który w roli prozaika debiutuje niech stanie się fakt, że napisał o tym wszystkim... zanim wojna wybuchła. To nie jedyny z paradoksów "Renegatów Międzymorza".

Wstyd, że jeśli polscy ochotnicy wrócą z Ukrainy, czeka ich więzienie

Z Gabrielą Morawską-Stanecką, wicemarszałkiem Senatu (Koło Parlamentarne Polskiej Partii Socjalistycznej) rozmawia Łukasz Perzyna

Giedroyc i Ukraińcy 

Promowana przez Jerzego Giedroycia koncepcja oddzielenia przyszłej wolnej Polski od Rosji  kordonem przyjaznych państw narodowych, złożonym z niepodległej Ukrainy, Białorusi i Litwy, której faktycznym autorem pozostawał Juliusz Mieroszewski, zrodziła się w czasach Związku Radzieckiego i skrojona była na miarę ówczesnego świata. Nie pozostawała jednak jedyną, jaką wyznawał Książę z Maisons-Laffitte.

Dyplomacja Kaczyńskiego i miękka siła Polski

Międzynarodowi sojusznicy Jarosława Kaczyńskiego dzielą się na tych, którzy właśnie stracili władzę (jak towarzysz jego eskapady do Kijowa były już premier Słowenii...

Bez efektu flagi

Dobitnie widać to na przykładzie środków europejskich na pokrycie chociaż części kosztów pomocy humanitarnej, jakiej polskie społeczeństwo, samorządy i organizacje charytatywne udzieliły 3,2 mln naszych gości zza wschodniej granicy.

Nowe doświadczenia Polaków

Po raz kolejny, jak tyle razy w historii, pomagamy innym. Nowa okazuje się za to skala naszego wysiłku: przyjęcie 2.7 mln uchodźców wojennych z Ukrainy to największa operacja humanitarna w Europie od czasów repatriacji po zakończeniu II wojny światowej. Problem polega na tym, że Zachód nie dał jeszcze nawet dolara ani euro na pomoc dla nich.