TVN prywatna czy rządowa

0
54

TVN znów staje na rozdrożu: poprzednia pisowska władza próbowała wywłaszczyć Amerykanów i przejąć stację – to samo planuje obecna koalicja. Jak to możliwe? W międzyczasie zmienił się bowiem zagraniczny właściciel telewizji. Nowy – Paramount, którego szef David Ellison sprzyja Donaldowi Trumpowi wchłonął dotychczasowego: Warner Bros. Discovery.O fuzji lepiej w tym kontekście nie mówić, bo jak wiemy z teatru Antoniego Czechowa, jeśli już zostanie zawieszona przez scenografa na ścianie – na pewno wystrzeli. A dzieje się to wszystko w czas wojny za naszą wschodnią granicą, wobec której Trump, w odróżnieniu od wspierającego konsekwentnie Ukrainę i podkreślającego aktualność Artykułu Piątego Traktatu Waszyngtońskiego o wspólnej obronie państw NATO demokraty Joe’go Bidena – zajmuje stanowisko dwuznaczne. Przyjmował Władimira Putina  w Anchorage na Alasce i karcił goszczonego w Białym Domu Wołodymyra Zełenskiego. Dla wyniku wojny na wschodzie los TVN nie ma oczywiście żadnego znaczenia, za to dla wyborów u nas – spore. Nie ulega wątpliwości, że David Ellison zrealizuje uprawnienia właścicielskie: narzuci TVN i innym przejętym przez koncern stacjom narrację pro-republikańską. Gdy przejęcie Warner Bros. Discovery w USA przez Paramount Skydence przyspieszyło – w Polsce dziennikarze Republiki zaczęli się szykować do skoku na TVN. Nieoficjalnie wiadomo, że po zmianie prezesem tej ostatniej wcale nie zostanie Jacek Kurski, chociaż sam takie wiadomości rozpowszechnia, lecz Wiesław Walendziak, też dawny szef TVP, ale w latach 1994-96, a więc dwie dekady zanim Kurski tam nastał. Amerykanie nie chcą bowiem awantur, jakie Kurski uosoabia, tylko prawicowej kontroli nad stacją.Raz już było blisko do jej administracyjnego wprowadzenia. Ekipa pisowska przeforsowała tzw. lex TVN, czyli ograniczenie prawa do udziałów krajów spoza Unii Europejskiej w ogólnopolskich stacjach telewizyjnych. Oznaczało to wywłaszczenie Amerykanów, jednak pisowska władza pod ich właśnie stanowczą presją ostatecznie ustąpiła.W efekcie formalnie prywatna TVN pozostała ulubioną telewizją Donalda Tuska. Kiedy zaczął on formować rząd, TVN transmitowała przejazd autokaru z jego ministrami ulicami Warszawy. Poprzednim uhonorowanym podobną relacją na żywo liderem był w latach 70, kiedy telewizja w Polsce była jedna, chociaż miała już dwa programy… Leonid Breżniew.Chociaż Tuska zapewne podobne porównanie nie zachwyca, docenia rolę TVN jako instrumentu agitacji. Już w 2024 r. wciągnął stację na listę firm medialnych, których nie można sprzedać bez zgody rządu. Znalazł się  na niej także Polsat, gdzie z kolei założyciel Zygmunt Solorz i jego czwarta żona Justyna Kulka kłócili się o uprawnienia właścicielskie z dziećmi Solorza z poprzednich małżeństw. Potomstwo o sympatiach demokratycznych wygrało z twórcą stacji, którego aktualna małżonka przyjaźni się z połowicami pisowskich prominentów.Teraz minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiada ocenę reperkusji dokonanej w USA transakcji dla krajowej TVN. Z tego, co wypuszcza resort na razie półoficjalnie – wiemy, że gotów jest poważyć się na to, na co odwagi zabrakło PiS, czyli wywłaszczenie Amerykanów i przejęcie akcji. Byłaby to prawdziwa burleska: oto demokraci zrobią to samo, przeciwko czemu za rządów PiS organizowali demonstracje uliczne. Pod hasłem wolnych mediów oczywiście.Sprawy w kwestii Paramount Skydance i TVN przyspieszyły, ale jednak nie dzieją się z dnia na dzień. I Balczun może nie zdążyć do wyborów. Po nich zaś – w fotelu ministerialnym, zastąpi go ktoś z Prawa i Sprawiedliwości lub, co jeszcze bardziej prawdopodobne, z Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.  i wtedy Amerykanie od Ellisona czy wręcz od Trumpa spokojnie zrobią, co chcą ze stacją, dotychczas identyfikowaną z linią partyjną Koalicji Obywatelskiej.       

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 2

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Powiedz nam, jakie wolałbyś teksty na pnp24.pl?

Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here