Kto rządzi ten nie siedzi

0
15

Od czwartkowego przedpołudnia 27 sierpnia, kiedy to powiązany z Prawem i Sprawiedliwością prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz zatrzymany został w związku z udziałem w aferze Zondacrypto przez służby specjalne – można o nim wreszcie zasadnie powiedzieć, że okazuje się teraz właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Tym ostatnim na pewno nie był gabinet sternika polskiego sportu. Świadczy o tym choćby najgorsza od 1956 r. klęska sportowców na niedawnej olimpiadzie paryskiej. Natomiast dawny szef młodzieżówki Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk, sprawca równie gorszącej warszawskiej afery szpitalnej – pozostaje na wolności. 

Dla ludzi pierwszy z tych przekazów pozostaje optymistyczny: oto wysokie stanowisko nie chroni przed odpowiedzialnością karną. Za to drugi tonuje brutalnie to przesłanie: sprawdza się to wyłącznie w odniesieniu do tych, co władzę tracą. Jej utrzymanie za wszelką cenę gwarantuje bezkarność, przez żyjących z polityki nazywaną wyszukanie nieformalnym immunitetem.  Kto rządzi, ten nie siedzi, jeśli rzecz ująć najprościej. 

TVP: telewizja publiczna z nazwy a rządowa w rzeczywistości, dotychczas nadskakująca władzy mniej niż teoretycznie prywatna TVN – przeszła samą siebie, dając i to na żywo komentarz do afery Zondacrypto pozyskany od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego [1]. Mniejsza o to, że pozostaje wiceprzewodniczącym partii rządzącej. Gorzej, że jako gospodarz stolicy ponosi odpowiedzialność za brak nadzoru nad Szpitalem Południowym, gdzie grasował Dawid Kacprzyk – doktor z dłuższym uprzednio stażem z młodzieżówki Koalicji Obywatelskiej niż w swojej lekarskiej profesji, jednak właśnie doświadczenie z protegowanej przez “ciocię Małgosię” (marszałkinię Senatu Kidawę-Błońską) Nowej Generacji wystarczyło do zawiadywania SOR, gdzie prominentów z partii rządzącej obsługiwano poza kolejnością kosztem zmuszonych czekać na pomoc pacjentów spoza obozu władzy.

Dodać wypada, że prezydent Warszawy Trzaskowski występował w Olsztynie, gdzie błaznował na Campusie Polska, zamiast pilnować stolicy, trawionej wieloma aferami podobnie gorszącymi jak ta ze Szpitala Południowego. Dopiero co ujawniono przecież, że firma obecnej minister kultury Marty Cienkowskiej, zanim ta jeszcze nią została, zarobiła na współpracy ze stołeczną zielenią miejską 1,6 mln zł – dokładnie tyle, co przez rok dr Kacprzyk.

Stan zieleni miejskiej znany jest wystarczająco, żeby wyrokować, że ma ona pilniejsze wydatki na inne cele niż spacery ekologiczne proponowane przez businesswoman Cienkowską: wystarczy wczesnym rankiem wyprowadzać psa do dowolnego warszawskiego parku, żeby poczuć przeraźliwy smród spalin samochodów zieleni miejskiej, wykonującej tam niezbędne prace. Jej park maszynowy domaga się szybkiej wymiany. Ale to, by dać zarobić firmie przyszłej “ministry” okazało się celem ważniejszym.  

Zarabiający co miesiąc 61 tysięcy złotych związany z PiS prezes PKOl Radosław Piesiewicz nie był w stanie za to kupić luksusowego zegarka, więc dostał go w prezencie od szefa Zondacrypto Przemysława Krala, teraz pretendującego do roli małego świadka koronnego. Upadła już giełda kryptowalut, której poprzedni właściciel zaginął bez śladu, korumpowała polityków i finansowała konferencje z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Ale kwestia zegarka niekoniecznie przysporzy głosów Koalicji Obywatelskiej, bo dla wielu stanowi przypomnienie bliźniaczej afery z chronometrem Sławomira Nowaka – ulubieńca Donalda Tuska, a wcześniej dokładnie tak samo jak Dawid Kacprzyk szefa młodzieżówki PO-KO.

W jednym na pewno jednak Radosław Piesiewicz bezwzględnie byłego ministra Nowaka przebił: oto komercyjna marka Zondacrypto znalazła się w nazwie Centrum Olimpijskiego obok imienia Jana Pawła II, które ono nosi. Znikła dopiero niedawno. Bez żadnej więc przesady wobec ulubieńca PiS stosowne okazuje się powiedzenie, że pogwałcił wszelkie prawa boskie i ludzkie.  Nie zamażą tego nawet rozliczne nieprawości jego dzisiejszych oponentów i oskarżycieli. Pocieszyć się można tylko, że i one zostaną rozliczone, ale dopiero gdy wymienieni władzę stracą. Bezkarność złowrogiego doktora Dawida Kacprzyka ze Szpitala Południowego wydaje się tylko ten moment przybliżać. Im dłużej on na wolności, tym tamci krócej u władzy   

[1] TVP Info 27 sierpnia 2026 r. godz. 11.30

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 2

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Powiedz nam, jakie wolałbyś teksty na pnp24.pl?

Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here