Karol Nawrocki, chociaż nie przekonał wielu, że jest prawym człowiekiem ani samodzielnym politykiem, wygrał piątkową debatę prezydencką. Do wahających się, czy pójść na wybory i kogo w nich poprzeć, mocno przemówi jedyna konkretna zapowiedź, jaka w całej dyskusji padła: jeśli wygra, będzie kontrolował władzę. Wpisuje się to w rozczarowanie półtorarocznymi rządami Koalicji 15 Października, których początkom towarzyszyły uzasadnione nadzieje, związane w utratą władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego, przez osiem lat rządów deprawującą polskie życie publiczne i osłabiającą nasz prestiż w świecie.