Wszystkie Państwowe Gospodarstwa Rolne zlikwidowano po zmianie ustrojowej jedną decyzją, co już zawiera w sobie oczywisty paradoks: zapadła ona w imię odchodzenia od socjalizmu, ale podjęta była w socjalistycznym stylu. Gospodarstw, które sobie radziły, jak co szósty PGR, też nie oszczędzono. Przebieg tego procesu i jego następstwa oddaje skrupulatnie książka Ryszarda Ślązaka.