Wash and go. Równanie do PiS

0
10

Czy rządzącym wolno więcej

Wiceprzewodniczący największego w Sejmie klubu parlamentarnego rządzącej Koalicji Obywatelskiej, przedtem szef zespołu tropiącego pisowskie afery Roman Giertych, jest równocześnie adwokatem Przemysława Krala, szefa uwikłanej w afery giełdy Zondacrpyto, który w zamian za status małego świadka koronnego ujawnić ma powiązania z politykami Prawa i Sprawiedliwości. A Maciej Berek, do niedawna minister w rządzie Donalda Tuska, pójdzie do Trybunału Konstytucyjnego, żeby go odnawiać. Nawet jeśli prawo nie zabrania łączenia tych ról, budzi to oczywiste wątpliwości, czy rządzący nie postępują podobnie jak PiS u władzy przed trzema laty i wcześniej.

Kolejne pełnienie przez jedną i tę samą osobę w krótkim czasie funkcji, które wydają się nie do pogodzenia, rodzi skojarzenie ze znaną reklamą proszku do prania z początków transformacji ustrojowej. Wash and go. Dwa w jednym.

Dostrzega to – ale zarazem usprawiedliwia rozmówca sprzyjającej rządowi “Gazety Wyborczej”, politolog Adam Traczyk: “Nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z pewnym odstępstwem od zasad, zaprzeczeniem temu, co głosiła Koalicja 15 Października. Ale faktycznie jest też tak, że wyborcy oczekują od władzy skuteczności, twardej obrony swoich interesów i konsekwentnej realizacji wyborczych obietnic, więc czasami są gotowi przymknąć oko na nagięcie zasad w imię tych oczekiwań właśnie”. Zarazem jednak sam wskazuje, że gotowa jest na to przystać zaledwie jedna trzecia z nich. Co wynik jasno z sondażu. Żeby podbudować swoją opinię, odwołuje się więc dalej do własnych ocen a nie społecznych nastrojów: “Nie udawajmy bowiem, że Trybunał Konstytucyjny jest dziś niezależną instytucją, która prawdziwie orzeka o zgodności prawa z Konstytucją” [1].

W kategoriach demokracji walczącej

Już w pierwszym roku rządów podczas spotkania z prawnikami w gmachu Senatu, premier Donald Tusk oznajmił: “Mamy dzisiaj potrzebę działania w kategoriach demokracji walczącej. Pewnie nie raz jeszcze popełnimy błędy albo czyny, które według niektórych autorytetów prawnych będą niezgodne albo nie do końca zgodne z zapisami prawa, ale nic nie zwalnia nas z działania każdego dnia” [2].

W międzyczasie nastąpiła wymiana ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w jednej osobie – hamletyzującego i nieco wycofanego Adama Bodnara na bardziej stanowczego i dynamicznego byłego działacza Konfederacji Polski Niepodległej Waldemara Żurka. To on prezentuje korzystnie działania Giertycha w roli pełnomocnika Krala. Być może obawia się, że ten pierwszy z czasem z kolei… jego samego zastąpi.

Daleko od entuzjazmu

Popularność rządzącej Koalicji Obywatelskiej, która jak wynika z sondaży napotkała “szklany sufit” w okolicach 30 proc poparcia a więc poniżej wyniku wyborczego z 15 października 2023 r. nie wydaje się jednak upoważniać do radykalnych działań. Jeszcze więcej stracili koalicjanci KO. Nawet gdyby powstała jedna wspólna lista ugrupowań sprawujących obecnie władzę w koalicji – liczyć mogłaby zaledwie na głosy 39 proc z nas. To kolejny szklany sufit. I zdecydowanie za mało, żeby rządzić w kolejnej kadencji.

Oponenci “gry na krawędzi faulu” jeśli piłkarskim określeniem wolno się posłużyć – przypominają, że to za czasów pisowskiej większości PiS regułę stanowiło kierowanie do Trybunału Konstytucyjnego polityków czy nawet szefów służb specjalnych jak Bogdan Święczkowski. Zwolennicy bardziej stanowczych działań przywołują z kolei przejęcie przez Koalicję 15 Października zdominowanej wtedy przez PiS telewizji państwowej. Dokonało się błyskawicznie. Przejęto sygnał i wprowadzono do TVP likwidatora. A opinia publiczna zmiany zaaprobowała, bo miała dosyć znanych z czasów rządów tam Jacka Kurskiego i Mateusza Matyszkowicza “pasków nienawiści” na ekranie.

Dla rządzących sygnałem alarmowym może jednak stać się ocena prof. Marcina Matczaka. Ten wybitny prawnik i konstytucjonalista uznał skierowanie Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego nie tylko za błąd, ale za kpinę z ludzi, którzy za pisowskich czasów wychodzili na ulice w obronie niezależności sądów [3].

[1] Problemem rządu jest komunikacja. Rozmowa z Adamem Traczykiem, politologiem. “Gazeta Wyborcza” z 24 sierpnia 2026

[2] cyt. wg Działamy w imię demokracji walczącej. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Portal gov.pl z 10.09.2024

[3] Maciej Berek do Trybunału Konstytucyjnego?… “Rzeczpospolita” rp.pl z 12 sierpnia 2026


Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 2

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Powiedz nam, jakie wolałbyś teksty na pnp24.pl?

Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here