Marian Kmita przejmuje obowiązki prezesa PKOl. Problem polskiego sportu nie sprowadza się do jednego prezesa.
Towarzystwo wzajemnej adoracji, układy, pieniądze i brak odpowiedzialności, czyli od lat te same mechanizmy i często ci sami ludzie.
Czy polski sport da się oczyścić bez rozbicia tego systemu?