Całkiem Paskudna Kombinacja

0
119

Na aferę Centralnego Portu Komunikacyjnego, stanowiącą spadek po rządach jego partii, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zareagował błyskawicznie, co nie mieści się w jego codziennej praktyce działania. Zawiesił byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa oraz jego dawnego zastępcę Rafała Romanowskiego a także nie będącego jak oni posłem b. szefa Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Waldemara Humięckiego. 

Wszyscy oni odpowiadają bowiem za to, że już po nieudanych wyborach i na dwanaście dni przed oddaniem władzy przez PiS w grudniu 2023 r. rozciągnięta na 160 hektarach działka w Zabłotni pozostająca wcześniej w gestii KOWR sprzedana została wiceprezesowi firmy przetwórczej Dawtona Piotrowi Wielgomasowi za 22,8 mln zł. Jej wartość wzrasta jednak dwudziestokrotnie, gdy zważyć, że planuje się na niej tory kolei łączącej przyszłe lotnisko CPK z Warszawą oraz związane z tą samą inwestycją magazyny. 

Prawdziwa twarz obrońców ziemi i własności

Na razie śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie toczy się w kierunku “przekroczenia uprawnień urzędniczych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez pracowników Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa”.

Kaczyński działa szybko, bo dla PiS afera CPK  to sprawa równie dotkliwa wizerunkowo jak przedtem dla Polski 2050 afera Krajowego Funduszu Odbudowy (gdzie za rozdział pieniędzy odpowiadała minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz a beneficjantami okazały się rodziny koalicyjnych posłów) czy dla KO afera senecka, gdzie prawie 58 tys przeznaczone na promocję kultury polskiej wśród Polonii roztrwoniono na zachwalanie książeczek Aleksandry Sarny “Debil” (o poprzednim prezydencie) oraz “Alfons”‘ (o obecnym), zaś wpisani do wniosku o pieniądze autentyczni artyści jak Jakub Żulczyk nawet o pomyśle podobnych czwartków literackich w Londynie nie widzieli, chociaż wedle aplikacji mieli je uświetniać.

PiS przedstawia się jako obrońca polskiej ziemi i majątku narodowego, na przykładzie sławetnej transakcji last minute przed oddaniem władzy widzimy ile to w praktyce warte.

Tytuł tego skromnego szkicu stanowi rozwinięcie skrótu CPK, zapewne pojawią się kolejne. I bez wątpienia to nie ostatnia związana z gigantyczną inwestycją, podjętą przez PiS a kontynuowaną przez “rząd 15 października” afera. Korupcja zawsze pojawia się tam, gdzie propaganda styka się z realną gospodarką, a interes prywatny z ogromnymi pieniędzmi wyjętymi z kieszeni podatnika. Kaczyński powinien doskonale to wszystko wiedzieć jeszcze z czasów, kiedy na konferencjach prasowych i mityngach spektakularnie zwalczał afery, zanim sam pozwolił własnym nominatom je wywoływać. Na skalę wcześniej nawet w dalekiej pod tym względem od ideału III RP nieznaną. 

Za trzecich rządów PiS o pozory nikt nie zadba

U schyłku pierwszych rządów PiS (2005-7) podległe im służby specjalne próbowały wmanewrować koalicyjnego wicepremiera z Samoobrony i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera w domniemane przyjęcie łapówki w zamian za odrolnienie gruntów. Nie udało się, zbyt grubymi nićmi szyto. Za to właśnie skazano Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, ułaskawionych później przez prezydenta Andrzeja Dudę. Teraz zapewne jego następca Karol Nawrocki podobnie uwolni od odpowiedzialności każdego z własnego obozu. 

Pouczające jednak, że u schyłku drugich rządów PiS nikt już nie musiał korupcji fingować. Rozkwitła w całej pisowskiej krasie. Co skłania do refleksji wobec całkiem realnej perspektywy powrotu tego ugrupowania do władzy. Bo zapowiada, że “za trzeciego PiS-u” nikt już nawet o zachowanie pozorów dbać nie będzie.   

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 4

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Powiedz nam, jakie wolałbyś teksty na pnp24.pl?

Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here