W szpitalach powiatowych „Czarny Tydzień” wybrzmiał minutą ciszy dla systemu. To nie jest symbolika na wyrost: większość tych placówek ma problemy z płynnością, a duża część jest realnie zagrożona upadłością.
Skutek już widać w praktyce. Pacjenci zaczynają być odsyłani dalej, bo szpital nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Podczas spotkania mówię konkretnie:
– dlaczego szpitale powiatowe toną w długach,
– co oznacza „paraliż lokalnej opieki zdrowotnej” dla pacjentów,
– i czemu przerzucanie winy na dyrektorów czy starostów nie rozwiązuje problemu