Kontradmirał Pietraszkiewicz odszedł na wieczną wachtę

0
203

Hieronim Henryk Pietraszkiewicz urodził się 3 stycznia 1923 r. w Kolonii Woronowo, powiat dziśneński województwa wileńskiego, w rodzinie o pokoleniowych tradycjach patriotycznych. W 1939 r. ukończył Gimnazjum im. Grzegorza Piramowicza w Dziśnie. Podczas niemieckiej okupacji Wileńszczyzny, od lipca 1941 do lipca 1944 r., pracował w gospodarstwie rolnym ojca. W lipcu 1944 r. został zmobilizowany i wcielony najpierw do zapasowego pułku Armii Czerwonej i wkrótce później do Wojska Polskiego.

15 września 1944 r. otrzymał przydział do batalionu szkolnego 4 Dywizji Piechoty, w której po ukończeniu szkoły podoficerskiej i frontowego kursu oficerskiego oraz uzyskaniu na początku grudnia stopnia chorążego został wyznaczony na stanowisko zastępcy dowódcy do spraw polityczno – wychowawczych w baterii 120 mm moździerzy 10 pułku piechoty. W składzie tej baterii brał udział w bitwach o Warszawę, Wał Pomorski, o Kołobrzeg oraz w forsowaniu Odry, szturmie na Berlin i walkach nad Łabą – do 8 maja 1945 r.

W lipcu 1946 r. w stopniu porucznika rozpoczął naukę w Oficerskiej Szkole Marynarki Wojennej, którą ukończył we wrześniu 1949 r. jako prymus, w stopniu kapitana marynarki. Najpierw wyznaczony został na dowódcę ścigacza okrętów podwodnych „Sprawny”. Od listopada 1949 r. roku do kwietnia 1951 r. był zastępcą dowódcy okrętu podwodnego „Sęp”, a następnie do listopada 1954 r. dowódcą tego okrętu.

Jesienią 1954 r. w stopniu komandora podporucznika został wyznaczony na stanowisko szefa sztabu dywizjonu okrętów podwodnych, a w sierpniu 1955 r. skierowany do Akademii Marynarki Wojennej w Leningradzie na Wyższy Kurs Akademicki, który ukończył w stopniu komandora porucznika. Od grudniu 1956 r. do 18 maja 1966 r. pełnił obowiązki na stanowisku dowódcy Brygady Okrętów Podwodnych.

Jesienią 1961 r. kmdr H. Pietraszkiewicz podjął studia zaoczne na Wydziale Humanistycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Gdańsku i 14 czerwca 1966 r. uzyskał dyplom magistra historii.

Od maja 1966 r. do lutego 1969 r. był dowódcą 9 Flotylli Obrony Wybrzeża. 31 grudnia 1966 r. w trybie zaocznym ukończył studia wyższe na Wydziale Pokładowym Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej. W październiku 1968 r. został mianowany na stopień kontradmirała. Wkrótce po tym, od marca do listopada 1969 r., był komendantem Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej, a następnie przez 10 lat szefem Sztabu Marynarki Wojennej i przez cztery kolejne lata zastępcą dowódcy Marynarki Wojennej do spraw liniowych. W toku swej służby na kolejnych stanowiskach służbowych wyszkolił rzesze oficerów operatorów i dowódców. Swą postawą zaskarbił sobie sympatie i szacunek kilku pokoleń oficerów Marynarki Wojennej RP.

7 stycznia 1984 r., po osiągnięciu stosownej granicy wieku, został przeniesiony w stan spoczynku. Po przejściu na emeryturę włączył się do działalności społecznej w Lidze Morskiej i Rzecznej, której w latach 1982-1986 był prezesem Zarządu Głównego. Popularyzował problematykę spraw morskich, gospodarki morskiej oraz marynarki wojennej i handlowej na wykładach i odczytach odbywających się w ramach działalności Ligi Morskiej i Rzecznej oraz Polskiego Towarzystwa Nautologicznego. Podobną działalność prowadzi także w Bractwie Okrętów Podwodnych i Stowarzyszeniu oficerów Marynarki Wojennej RP. Wspiera działalność Stowarzyszenia Miłośników Okrętu Muzeum „Błyskawica”. W 2001 r. Senat Akademii Marynarki Wojennej, na wniosek Rady Naukowej Instytutu Dowódczo – Sztabowego AMW, za całokształt działalności nadał mu tytuł doktora honoris causa Akademii Marynarki Wojennej.

Został odznaczony Orderem Sztandaru Pracy II klasy, Krzyżem Komandorskim, Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, odznaczeniami wojennymi oraz licznymi odznaczeniami krajowymi i zagranicznymi.

Cześć Jego Pamięci!

Nasz komentarz: Żołnierze służący Polsce powinni być otaczani szacunkiem narodu i władz. Dla środowiska Marynarki Wojennej kontradmirał Pietraszkiewicz, zwykły żołnierz II wojny światowej a później jeden z twórców polskiej Marynarki Wojennej, wychowując kilka pokoleń jej dowódców. Państwo odmówiło honorowej asysty wojskowej w czasie pogrzebu i jest to czystym łajdactwem. Bez żadnych dowodów, opluwa się pamięć polskiego wojskowego, próbując zastraszyć kadry oficerskie, których był wychowawcą i autorytetem.

Podobna sytuacja była z pułkownikiem Janem Niewińskim, dowódcą ostatniej samoobrony Wołynia, któremu także nie dano asysty honorowej w czasie pogrzebu, ponieważ “był w czerwonym wojsku”. Przykłady tych dowódców, którzy przechowali polskość w wojsku za czasów PRL, dowodzi, że są oni rzeczywistymi “żołnierzami wyklętymi” przez dzisiejszy reżim. My oddajemy im hołd, gdyż niezależnie od systemu politycznego, Polska jest jedna. Polska potrzebuje wszystkich Polaków. A dzisiejszy rząd dzieli polską krew na lepszą i gorszą.

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen / 5. ilość głosów

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here