Od poniedziałku 8 kwietnia trwa protest nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego (organizator) informuje, że do strajku przystąpiło 75 procent placówek, w tym także część nauczycieli z oświatowej “Solidarności”.

Jednocześnie mają się odbywać egzaminy: gimnazjalny (10, 11 i 12 kwietnia) i ósmoklasisty (15, 16 i 17 kwietnia). Władze zapewniają, że pomimo protestu
egzaminy odbędą się we wszystkich województwach. Minister Michał Dworczyk zapewnił, że skompletowano wszystkie komisje i egzaminy gimnazjalne we wszystkich szkołach zostaną przeprowadzone.


Uczniowie z Koszalina solidaryzują się z nauczycielami [foto: koszalin.info]

W środę po południu dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik poinformował, że “dzisiejszy egzamin gimnazjalny przebiegał w 7 363 szkołach”. – W tylu szkołach byli zgłoszeni uczniowie. Egzamin z historii nie odbył się w trzech szkołach, egzamin z języka polskiego “nie odbył się tylko w jednej szkole”.

W tym czasie toczą się negocjacje między protestującymi a rządem. Strony konfliktu spotkały się już dwukrotnie. Premier Morawiecki stwierdził, że “stan finansów państwa na pewno nie nie pozwala na dodatkowe ustępstwa”. Rząd zaproponował, by “w zamian za zwiększenie godzin pracy przy tablicy nauczyciele mogli jeszcze więcej zarabiać już za dwa i pół, trzy lata” – powiedział premier. Nauczycielska Solidarność uznała, że 15-procentowa podwyżka jest wystarczająca, by podpisać porozumienie. Sławomir Wittkowicz, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury w Forum Związków Zawodowych, odpowiedział że “w ubiegłym tygodniu w ciągu 15 minut można z zamkniętego budżetu znaleźć 40 mld na wszystko, nawet na zwierzęta, tyle że nie dla nauczycieli “

Komentarz: Nauczyciele zostali zarobkowo spauperyzowani i zdegradowani społecznie, gdyż w czasie rządów PiS zarobki nauczycieli relatywnie się obniżyły. Kasjerka z wykształceniem zawodowym zarabia w hipermarkecie typu “Biedronka” minimum 3250 zł brutto już na starcie, z ofertą podwyżek płac już po roku pracy. Nauczyciel stażysta po studiach wyższych i ze specjalnym przygotowaniem pedagogicznym na starcie zarabia około 2300 zł brutto. Narastające latami rozgoryczenie oraz poczucie upośledzenia płacowego i zawodowego zaczęło się w środowisku nauczycielskim rozlewać. Wreszcie eksplodowało żądaniem podwyżki o 1000 zł. To wcale nie są wielkie pieniądze, przy średniej krajowej sięgającej 5000 zł brutto. (Wojciech Błasiak)

Fatalna “piątka Kaczyńskiego”

Ci, którzy założą własną firmę, już z podatku dochodowego zwolnieni nie będą. To wręcz zawołanie do młodych – dajcie sobie spokój z działalnością gospodarczą.

Czytaj więcej

Coming Soon
Czy popierasz żądania płacowe nauczycieli?
Czy popierasz żądania płacowe nauczycieli?
Czy popierasz żądania płacowe nauczycieli?

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen / 5. ilość głosów

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here