Władza duchem uboga

0
0

Wśród celebrytów przypominających o Powstaniu Warszawskim w projekcie objętym patronatem Ministerstwa Kultury znalazła się Monika Laskowska, znana z treści erotycznych w Internecie i udziału we “freak fightach”. Każdy ma prawo w sieci oglądać, co chce, ale do tematu sierpniowego zrywu z 1944 r. jej postać nie pasuje. To nie jedyna podobna wpadka władzy. Rekomendowana niedawno przez Donalda Tuska jako specjalistka od wizerunku Polski pełnomocnik rządu Barbara Mróz-Gorgoń odpowiada za sporządzenie kosztem 200 tys zł z publicznej kasy raportu “Polaków portret własny”, w którym roi się od błędów, jakie przypisać można sztucznej inteligencji.

Z raportu dowiedzieć się można m.in. że Katowice leżą w północnym centrum Polski, cokolwiek miałoby to znaczyć. I że powszechna jest u nas znajomość języka mandaryńskiego, przynajmniej w młodym pokoleniu. Podobne mądrości sfinansowało Ministerstwo Sportu i Turystyki, a autoryzowała je Fundacja Marka Polska przedstawiana jako “think tank”. Śladów myślenia jednak niełatwo tam się doszukać.

Podobnie jak sensownych racji dla promowania pamięci o Powstaniu Warszawskim przez modelkę Monikę Laskowską, influancerkę, która sama przedstawia się jako “najlepsza polska dziennikarka” do czego być może prawo ma nie mniejsze (rzeczywiście wywiady w sieci przeprowadza) niż niejedna z osób obdarzonych kiedyś tym tytułem przez czytywane przez recepcjonistki w reklamowych agencjach pismo “Press”. Problem w tym, że aktywność Laskowskiej w podawaniu treści erotycznych i związanych z freak fightami raczej kłóci się z przypisaną jej rolą ambasadorki narodowej pamięci o powstańczym zrywie z 1944 r. Odpowiada za to stowarzyszenie Warszawa44. Jego projekt z udziałem Laskowskiej honorowym patronatem objęło Ministerstwo Kultury, kierowane przez Martę Cienkowską.

Wszyscy decydenci z obu spraw tłumaczą się pokrętnie. A to, że materiał był roboczy a sztuczna inteligencja płata figle – w odniesieniu do raportu. A to, że uczestnicząca we freak fightach, czyli swego rodzaju wolno-amerykance z udziałem celebrytów, modelka i influancerka jest obecna w przestrzeni publicznej poprzez zasięgi w mediach społecznościowych – zresztą promowanie przez Monikę Laskowską pamięci o Powstaniu ograniczyło się do sfotografowania się w T-shircie ze znakiem Polski Walczącej i logotypem 82. rocznicy. Tyle, że właśnie to ostatnie działanie w wielu nawet nie przesadnie konserwatywnych obserwatorach budzić może uzasadniony sprzeciw. Nie powinno się bowiem symboli narodowych prezentować w formacie, który grozi sprowadzeniem ich do rangi karykatury, czyli wywołuje efekt odwrotny do deklarowanego.

Za rządów PiS symbolem przaśnych gustów władzy i jej niewybrednej narracji stało się promowanie przez prezesa rządowej TVP Jacka Kurskiego piosenek disco polo i gwiazdora tej szkoły Zenona Martyniuka. Sztuczna inteligencja, o której była już tu mowa, podpowiada nawet, że “relacja między Jacek Kurski a Zenon Martyniuk to jedna z najbardziej znanych, medialno-politycznych przyjaźni w polskim show-biznesie” – cytuję Państwu teraz dosłownie, co mi wyskoczyło na ekranie. Tyle, że po wyświetleniu powyższych treści – nie podpisałem ich bynajmniej własnym nazwiskiem ani nie udałem się po publiczne pieniądze na honorarium za ich umieszczenie w artykule. Jak postępują beneficjenci obecnej ekipy. Z fundacji -krzaków i kręgu szemranych podwykonawców projektów tyleż kosztownych co całkowicie zbędnych przynajmniej w ich obecnej formie.

Jedną z wykładni tego, co zdarzyło się w Polsce 15 października 2023 r. pozostaje sformułowanie, że wygrała wtedy u nas inteligencja – w obu znaczeniach tego słowa. Jako walor umysłu ale też grupa społeczna, wcześniej pochopnie skazywana na wymarcie. Niestety, gdy śledzi się niektóre działania beneficjentów tamtej zmiany, można mieć co do tak optymistycznej interpretacji uzasadnione wątpliwości. Władza okazuje się tak uboga duchem, że zaczyna się prosić o porównywanie jej z poprzednikami.

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 0 / 5. ilość głosów 0

jeszcze nie oceniano

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Powiedz nam, jakie wolałbyś teksty na pnp24.pl?

Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here