„Naród potrzebuje ducha i prawdy, gdyż one prowadzą na drogę do wolności, dobra i piękna. Niech duch śpiących pobudzi, a trzeba też, jak wzywał Cyprian Kamil Norwid: „dorabiać się prawdy”, „służyć prawdzie” oraz „walczyć prawdą i dla prawdy”. To zadanie podejmujemy odkrywając i głosząc prawdę, zmagając się o poszerzenie wolności oraz ukazując wartości narodowe. Realizując dobra społeczne trzeba nam przekładać słowa w codzienny trud pracy organicznej „od podstaw”, jak pradziadowie, dla odbudowy i umocnienia wszystkiego co Polskę stanowi. Do tego wzywamy każdego Polaka”.
Po upadku powstania styczniowego w 1864 r. spadkobiercy warstw szlacheckich tych, którzy z taką charyzmą prowadzili walki o niepodległość ojczyzny, stali się nagle podatnym instrumentem ugody we wszystkich trzech zaborach. Okres ten słusznie nazwano „okresem obniżenia ideałów obywatelskich”.
Stan ten utrzymuje się do połowy lat 80 – tych XIX w. kiedy to przezwyciężanie apatii tego powszechnego lojalizmu, krępującego polot myśli politycznej, staje się coraz bardziej zauważalne w działaniach publicznych społeczeństwa, ściślej mówiąc w warstwach jego inteligencji.
W polityce międzynarodowej, zarówno w II połowie XIX w. jak i w chwili wybuchu I wojny światowej, kwestia polska w znaczeniu państwowym nie istniała. W gabinetach ministerialnych nie wspominało się nigdzie nawet samej nazwy – POLSKA. Urzędy nadal zapisują i prowadzą ewidencję Polaków wg. wystawionych im paszportów jako: Rosjan, Niemców, czy Austriaków. Nawet dla Francji sprawa Polski jest niewygodna, jej milczenie stanowi warunek utrzymania sojuszu z Rosją. Obydwa bloki mocarstw Europy, które miały się w niedalekiej przyszłości zetrzeć ze sobą w bojach wojny światowej, nie znajdowały miejsca dla Polski w swych programach, nawet tych dotyczących rozważań nad najdalszą przyszłością.
Obserwowany uważnie rozwój wydarzeń na europejskiej scenie politycznej nie stwarzał jeszcze nadziei Polakom na znaczącą poprawę ich sytuacji. Przypomnijmy: – klęska Francji pod Sedanem (2 września 1870 r.) doprowadziła do proklamowania w Wersalu (18 stycznia 1871 r.) zjednoczenia Niemiec (Reich) z cesarzem Prus na czele.
Zjednoczone Niemcy, pod przywództwem Otto von Bismarcka, rozpoczęły marsz do zapewnienia sobie przywództwa wśród Rosji i Austro-Węgier. To zbliżanie się Niemiec do Austro-Węgier pod koniec XIX w. rozbudziło w końcu frustrację Rosji i doprowadziło do jej stopniowego odchodzenia w stronę Francji, co przypieczętowano układami z lat 1891 – 93. Był to początek rozpadu „koncertu mocarstw” na dwa odrębne systemy sojusznicze. Kwestia polska przestawała być wspólną sprawą koalicji trzech mocarstw.
Ten promyk nadziei na korzystne zmiany dla kwestii polskiej jako pierwsi dostrzegli; Zygmunt Balicki i Zygmunt Miłkowski (weteran powstania styczniowego) tworząc podstawy organizacyjne dla działalności politycznej w kraju – ”Związek Młodzieży Polskiej” i wśród emigracji w Szwajcarii – „Liga Polska”. Owocem ścisłej współpracy tych środowisk był opracowany Program Odzyskania Niepodległości i postulaty dot. reform.
„Liga Polska” przejmując zwierzchnictwo i rozwija kontakty ze środowiskami patriotycznymi w Warszawie i we Lwowie. W 1893 r. zostaje przekształcona w „Ligę Narodową”, na jej czele stają – Roman Dmowski i Zygmunt Balicki. Przeniesienie kierownictwa do kraju i zmiana nazwy na „Ligę Narodową” odzwierciedla dokonującą się ewolucję ideową środowiska w kierunku nacjonalistycznym.
Na początku XX w. „Liga Polska” liczyła już dziesiątki tysięcy zaprzysiężonych członków, dysponowała kilkunastoma tytułami prasowymi. Represje władz rosyjskich zmusiły działaczy do zakonspirowania działalności kierownictwa „Ligi Narodowej” i utworzenia jawnej struktury politycznej „Stronnictwa Narodowo – Demokratycznego” działającej we wszystkich zaborach. Publikacje książkowe: Z. Balickiego – „Egoizm narodowy wobec etyki” (1902) oraz „Myśli nowoczesnego Polaka” (1903) – R. Dmowskiego, stały się manifestem ideologicznym Stronnictwa.
Aktywność polityczna Romana Dmowskiego w życiu politycznym Królestwa zyskiwała mu coraz większe poparcie, stał się jedną z dominujących postaci w kraju, a jego partia stała się najważniejszą siła polityczną.
Porażka Rosji w wojnie z Japonią (1904 -1905) i wybuch rewolucji w Rosji tworzyły szansę dynamicznego działania w kluczowym zaborze rosyjskim. Poczynania R. Dmowskiego w owym czasie zdominowały obawy przed możliwością żywiołowego wybuchu kolejnego powstania, które nie miało jeszcze szans powodzenia. Spektakularnym dla tej idei przedsięwzięciem była podróż do Japonii, gdzie R. Dmowski szukał poparcia dla idei rozpoczęcia powstania w Polsce. Także negocjacje z opozycją w Finlandii, w sprawie wspólnych działań przeciwko uwikłanej w rewolucje Rosji, nie dały pozytywnych rezultatów.
Wobec stabilizowania się sytuacji w Rosji nadzieje na rozwiązanie kwestii polskiej R. Dmowski zaczął wiązać ze zmianami w sytuacji międzynarodowej, które dokonywały się w związku z zaznaczającym się coraz silniej podziałem Europy na dwa antagonistyczne bloki polityczno – militarne. Przeciw Niemcom konsolidował się blok brytyjsko – francusko – rosyjski. Symptomy kruszenia się XIX w. układu sił w połączeniu z trwającym już wyścigiem zbrojeń zwiększały prawdopodobieństwo wojny.
Mimo świadomości, że każda wojna, a tym bardziej ta prowadzona na olbrzymią skalę, stanowi nieszczęście trudne do wyobrażenia – jeżeli szukało się dróg wyjścia z impasu, w jakim znajdowała się kwestia polska (przegrane powstania, postępy asymilacji politycznej i kulturowej w poszczególnych zaborach), to taka wojna stawała się dla odzyskania państwa polskiego i niepodległości wielką szansą.
Na starcie do XX w. bardziej radykalne oblicze uzewnętrzniała druga polska organizacja polityczna, stojąca programowo na gruncie samodzielnej walki o pełną niepodległość Polski. Tą organizacją była Polska Partia Socjalistyczna (PPS) założona w listopadzie 1892 r. na zjeździe w Paryżu, gdzie przyjęto program partii, w nim:
„Polska Partia Socjalistyczna, jako organizacja polityczna polskiej klasy robotniczej, walczącej o swe wyzwolenie z jarzma kapitalizmu, dąży przede wszystkim do obalenia dzisiejszej niewoli politycznej i zdobycia władzy dla proletariatu. W dążeniu tym celem jej jest niepodległa rzeczpospolita demokratyczna.”
Po pierwszym zjeździe krajowym PPS, który miał miejsce w czerwcu 1893 r. (Józef Piłsudski, Stanisław Wojciechowski, Aleksander Sulkiewicz, Ludwik Zajkowski, Stefan Bielak), doszło do rozłamu i wydzielenia się żydowskiej grupy socjalistów o orientacji internacjonalistycznej.
Na II zjeździe PPS (orientacja niepodległościowa), w lutym 1894 r. w Warszawie powołano Centralny Komitet Robotniczy w składzie: Jan Stróżecki, Julian Grabowski, Józef Piłsudski, Paulin Klimowicz. Zdecydowano o Wydawaniu pisma „Robotnik”, najistotniejszego elementu propagandy socjalistycznej. W sierpniu 1894 r. na czele organizacji staje Józef Piłsudski. Partia rozwija się, powstają komitety robotnicze w Warszawie, Radomiu i Zagłębiu. W lutym 1900 r. policja zdekonspirowała w Łodzi drukarnię „Robotnika” i aresztowała Józefa Piłsudskiego.
Za sprawą PPS, konieczność istnienia niepodległej Polski zostaje uznana programowo przez międzynarodówkę socjalistyczną. W okresie znacznego napływu nowych członków podczas rewolucji 1905 r. sprawa ,,niepodległości Polski” powoduje rozłam tej partii na żydowski odłam: „PPS – Lewica” i widzącą konieczność dokonywania zmian społecznych na gruncie suwerennej Polski: PPS – Frakcja Rewolucyjna, pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego.
Rozwój sytuacji politycznej w Europie, w tym rozpad koalicji trzech mocarstw i tworzenie się nowego układu sił polityczno-militarnych został właściwie oceniony przez J. Piłsudskiego. Uznając, iż w przyszłym konflikcie między zaborcami, posiadanie polskiej siły zbrojnej będzie najważniejszym atutem dla wytargowania kolejnych ustępstw, czy wręcz wywalczenia własnego państwa, udaje się on z kongresówki na obszar zaboru austriackiego. W latach 1907-1908 z inicjatywy Józefa Piłsudskiego powstają dwie polskie paramilitarne organizacje jako związki strzeleckie: Związek Strzelecki i Polskie Drużyny Strzeleckie.
W 1912 r. w Galicji utworzono Komisję Skonfederowanych Stronnictw Politycznych (Niepodległościowych), w skład której weszły: Partia Pracy, Stronnictwo Demokratyczne, Polska Partia Socjalistyczna, poza Komisją pozostało Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast” Wincentego Witosa.
Moment przewidywany od trzydziestu lat – wojna Rosji z Austrią nastąpił z chwilą wystosowania ultimatum austriackiego wobec Serbii i solidarnego przyłączenia się Niemiec dopiero w 1914 r. Niemcy wypowiedziały 1 sierpnia wojnę Rosji i Francji. Decydując się na walkę na dwa fronty zamierzały w pierwszej kolejności szybko zakończyć działania na zachodzie, aby później całą swą potęgę militarną skierować na wschód przeciwko Rosji. Austria przystąpiła do wojny z Rosją dopiero 6 sierpnia.
Przy głębszej analizie przyczyn I wojny światowej, można poza wszelką wątpliwość odnaleźć kwestię polską, występuje ona wyraźnie. Prawdą jest, że była ona przysypana mnóstwem spraw pomniejszych i przy pobieżnej obserwacji była niewidoczna nawet dla oka dyplomatów. Gdy jednak wojna zaczęła się przeciągać, kwestia ta zaczęła kruszyć polityczne pokłady leżące na powierzchni i wypływać coraz wyraźniej na plan główny. Był to rodzący się huragan, rozsadzający spójność państw zaborczych, zbudowaną przede wszystkim na dramacie narodu i rozbiorach Polski. Takiego rozwoju wydarzeń nie przewidywały zarówno państwa zaborcze jak i koalicja aliancka.
Kwestia polska – przy niedostrzegalnym jej znaczeniu dla mocarstw europejskich, przy braku realnych możliwości przekucia jej na wojenny kapitał, z czasem stawała się dla nich przysłowiową kotwicą. Z upływem czasu ciągnęła ona państwa zaborcze w głębię odmętu wojennych niepowodzeń.
Gdy w sierpniu 1914 r. wybuchła oczekiwana wielka wojna, R. Dmowski mógł poddać próbie trzymaną dotąd w ukryciu koncepcję polityczną. Zakładała ona, że rozwiązanie kwestii polskiej dokona się w dwóch etapach. Pierwszy wynikał z logiki podziału Europy na dwa bloki, z Rosją w jednym i Niemcami wraz z Austro-Węgrami w drugim. Sukces koalicji antyniemieckiej miał pociągnąć za sobą zjednoczenie ziem polskich w obrębie Rosji, która nie okaże się zdolna do stabilnego trwania po wojnie. Wewnętrzny rozpad Rosji, zdaniem R. Dmowskiego był nieuchronny.
Elementem realizacji sygnalizowanego planu był memoriał w kwestii granicy zachodniej państwa, jaki złożył rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych S. Sazonowowi jesienią 1914 r. Postulował oderwanie od Niemiec Górnego Śląska, części Dolnego Śląska (powiat sycowski i namysłowski), całego Poznańskiego, całego woj. Pomorskiego (tzw. Prus Zach.) wraz z powiatami: lęborskim i bytowskim, a także Warmii i Mazur (tzw. Prus Wsch.).
Klęska Rosji w 1915 r. unaoczniła R. Dmowskiemu konieczność odejścia od tego scenariusza. Jesienią 1915 r. R. Dmowski wyrusza na Zachód szukać i pozyskiwać sojuszników dla kwestii polskiej.
Dużą przeszkodą w negocjacjach były obawy sojuszników przed reakcją Rosji, ten stan utrzymywał się do jesieni 1916 r. kiedy to Niemcy i Austro–Węgry proklamowały utworzenie samodzielnego państwa polskiego z własną armią. Zmieniło to znacząco sytuację i rosyjski punkt widzenia przestał być dominującym dla zachodnich sojuszników. Rozpad Rosji stworzył konkretne możliwości działania.
W marcu 1917 r. R. Dmowski złożył na ręce rządu brytyjskiego dwa memoriały o granicach państwa polskiego. Przebieg granicy zachodniej przedstawiono jak w dokumencie dla min. S. Sazonowa, novum stanowiła granica wschodnia. R. Dmowski postulował by przebiegała ona wzdłuż linii drugiego rozbioru. Dla wielu Polaków żądania te były zbyt skromne. Na południu Do Polski włączona miała być cała Galicja oraz połowa Śląska Cieszyńskiego. W uzasadnieniu R. Dmowski akcentował bankructwo polityki rosyjskiej na obszarze Środkowo – Wschodniej Europy, oraz konieczność wypełnienia tworzącej się tam politycznej próżni, potencjalnie otwierającej drogę wpływom niemieckim.
Brak powodzenia Niemców w walkach o Paryż, rozkład machiny wojennej Austro-Węgier w latach 1914 -1916, definitywnie przekreśliły niemieckie kalkulacje co do możliwości szybkiego odniesienia zwycięstwa i zakończenia wojny. Wizja długotrwałej wojny do ostatecznego wyczerpania sił, stawała się coraz bardziej realną. Szukając nowych rezerw wojennych, także Niemcy i Austria, podejmują próbę wykorzystania sprawy polskiej.
5 XI 1916 r. ogłoszono przez cesarzy: niemieckiego i austriackiego akt „Niepodległości Polski”. Szybko okazał się on iluzją, trzeba jednak wyraźnie stwierdzić, że” miało to duże znaczenie polityczne. Po raz kolejny wyrywało kwestię Polski z martwego punktu. To ożywienie kwestii polskiej umożliwiało gabinetom zachodnioeuropejskim (Francja, Anglia), oficjalne poruszyć kwestię polską wobec caratu, dla którego listopadowy akt „Niepodległości Polski” stanowił cios.
Kolejną niespodzianką dla Europy, a dalszym awansem sprawy Polski, była rewolucja lutowa w Rosji w marcu 1917 r. 30 marca 1917 r. Tymczasowy Rząd Rosyjski wydaje proklamację do Polaków. Proklamacja ta zapowiada utworzenie niepodległej Polski ze wszystkich ziem zaludnionych w większości przez Polaków. Ta nowa Polska miała być złączona wojskowym przymierzem z Rosją. Na podstawie aktu do tej proklamacji rozpoczęła się likwidacja stosunków polsko-rosyjskich, opartych na zasadzie rozbioru Polski. Rozpoczęto wydzielanie z armii rosyjskiej oddziałów polskich.
Tak oto, sprawa państwowości Polski przeszła z politycznego niebytu do poziomu międzynarodowej licytacji, gdzie strony zaczęły się prześcigać, kto da więcej. Samo ustępstwo Rosji było także elementem tej licytacji, nie zaś wynikiem szczególnych sympatii konstytucjonalistów rosyjskich do Polski. Nastąpiło ono także za sprawą orędzia prezydenta Stanów Zjednoczonych z dnia 22 stycznia 1917 r. Orędzie to, mówiące o powojennym porządku świata, w kwestii polskiej wyraźnie stwierdzało: „… powinna istnieć zjednoczona, niepodległa i samodzielna Polska”.
Inicjatywa prezydenta Wilsona, do której skłonił go w licznych debatach Ignacy Paderewski, miała szczególnie ważne znaczenie dla kwestii polskiej, była jego wielką zasługą dla Polski. Otóż obok dotychczasowych deklaracji państw zaborczych odezwało się w sprawie Polski potężne mocarstwo światowe, nie patrzące koniunkturalnie przez pryzmat kalkulacji Rosji, Anglii czy Francji, lecz stawiające sprawę jej istnienia jako podmiotu polityki międzynarodowej. Znaczenie orędzia jeszcze niepomiernie wzrosło, gdy w kwietniu 1917 r. Stany Zjednoczone przystępują do wojny przeciw państwom centralnym. W przeciwieństwie do dotychczasowych praktyk tajnych traktatów czy programów państw alianckich, USA wystąpiło jawnie z wyraźnym programem ustalenia powojennego porządku świata, opartego na styczniowym orędziu prezydenckim. 13 – ty punkt tego programu, precyzującego warunki przyszłego pokoju, deklarował:
,,Niezawisłe państwo polskie, które by musiało zamknąć w sobie niewątpliwie zamieszkałe przez ludność polską obszary , musiałoby być stworzone. Musiałoby ono posiadać wolny dostęp do morza. Jego gospodarcza niezawisłość i terytorialna nienaruszalność musiałaby być zagwarantowana przez międzynarodowy układ.”
W listopadzie 1917 r. z inspiracji Niemców ma miejsce przewrót bolszewicki w Rosji. Przywódcy bolszewiccy z Leninem na czele, finansowani i przerzuceni przez niemiecki wywiad ze Szwajcarii przez Niemcy i Finlandię docierają do Rosji. Bolszewicka rewolucja przejmuje władzę pod hasłem stanowczego zakończenia wojny, co pozwoliło uzyskać mu na starcie poparcie w masach włościańskich i żołnierskich, pragnących powrotu do domów. Nowa władza w Rosji, działając w zgodzie do intencji swoich niemieckich mocodawców, wypowiada traktaty i zobowiązania carskiej Rosji, zawarte z aliancką koalicją, a przede wszystkim z Francją.
Zmusza to Francję do powrotu do jej starych, zapomnianych programów kwestii polskiej. Zarysowała się przed nią konieczność odbudowy silnego państwa polskiego, które w razie nowej wojny z Niemcami angażowało by ich wysiłek także na wschodniej granicy.
Pierwszym krokiem było uznanie utworzonego w lipcu 1917 r. w Lozannie Polskiego Naczelnego Komitetu Narodowego, na czele którego stanął Roman Dmowskiego, jako organ polityczny do reprezentowania interesów przyszłego państwa polskiego. Przystąpiono do szybkiego formowania Armii Polskiej, na czele której stanął gen. Józef Haller.
W miarę jak coraz szybciej dojrzewała na forum światowym sprawa niepodległej Polski, Niemcy z początkiem 1918 r. zaczęły pośpiesznie porządkować swoje stosunki z Rosją Bolszewicką, by wspólnie zapobiec niebezpieczeństwu samorzutnego zorganizowania się państwa polskiego. Stawało się to coraz bardziej prawdopodobne w sytuacji przedostawania się do Polski dużych oddziałów Wojska Polskiego, sformowanych w Rosji jeszcze przed bolszewickim przewrotem listopadowym.
3 marca 1918 r. Niemcy i Bolszewicka Rosja zawarły traktat pokojowy w Brześciu. Dla rodzącej się perspektywy mającego powstać państwa polskiego, traktat ten był faktycznie aktem wypowiedzenia wojny przez Niemcy i Austrię.
W traktacie tym władze Bolszewickiej Rosji zrzekły się obszarów zachodnich opierając się o granice państwa moskiewskiego sprzed 1654 r. Z drugiej strony traktat naruszał całość królestwa polskiego odcinając od niego ziemię chełmińską i wschodnią część Małopolski z Lwowem. Powoływał szereg buforowych, nieistniejących przedtem państewek na wschodzie, zamykając przyszłe państwo polskie na maleńkim terytorium kongresówki okrojonej ze wschodu i zachodu.
W czerwcu 1918 r. alianci zachodni ogłosili w swoim oficjalnym dokumencie, „…utworzenie niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza uznane zostało za jeden z wojennych celów państw sprzymierzonych”.
Był to oczywisty wielki sukces polityki Romana Dmowskiego.
4 listopada 1918 r. Państwa Centralne zwróciły się z prośbą o podjęcie pertraktacji pokojowych. 11 listopada 1918 r. wszedł w życie narzucony Niemcom rozejm. Nadszedł czas, by Polacy aspirujący do wolności sami wzięli sprawy w swoje ręce. Czas egzaminu polskiego społeczeństwa do prawa wywalczenia i posiadania własnego państwa nadszedł, dobrze rozumiały to polskie elity patriotyczne.