Polscy rzemieślnicy walczyli o swoje prawa już 400 lat temu. Jako pierwsi w Ameryce.

0
52

30 lipca 1619 roku – w Jamestown w Wirginii utworzono pierwszą Radę Mieszkańców Kolonii (House of Burgesses), w której prawo głosu przyznano wyłącznie kolonistom pochodzenia angielskiego. Z tego powodu wybuchł strajk polskich rzemieślników imigrantów, którzy odmówili tego dnia pracy. Był to pierwszy strajk robotniczy i polityczny w historii Ameryki Północnej. W tym roku mija 400. rocznica.

Król Jakub I Stuart powierzył kapitanowi Jamesowi Smithowi dowództwo wyprawy do Wirginii i utworzenie tam pierwszej kolonii. Smith stał na stanowisku, że kolonia musi produkować nie tylko na własne wyżywienie, ale także na sprzedaż. Była ona bowiem bogata w drzewa sosnowe, które mogą być wykorzystane do produkcji smoły i żywicy. Zaczął więc kompletować załogę i zbierać osadników.

Smith w imieniu Kompanii Londyńskiej udał się na ziemie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, aby zwerbować polskich rzemieślników wykwalifikowanych w produkcji tych dóbr i obróbce szkła. Nie była to jednak jego pierwsza wizyta na ziemiach polskich. Wcześniej jako najemnik w armii Siedmiogrodu walczył przeciwko Turkom, którzy wzięli go w jasyr i sprzedali na wybrzeża Morza Kaspijskiego. Uciekł stamtąd i przez polskie ziemie przedostał się do Gdańska, a stamtąd powrócił do Anglii. W czasie swojej długiej wędrówki przez Podole, Małopolskę i Mazowsze zapoznał się nie tylko z gościnnością Polaków, ale także z ich umiejętnościami i rzetelną pracą.

W dniu 1 października 1608 roku, rok po założeniu pierwszej osady kolonistów angielskich o nazwie Jamestown, z inicjatywy kapitana Jamesa Smitha, przybyła tam na brytyjskim statku „Mary and Margaret” grupa polskich rzemieślników, specjalistów produkcji mydła, potażu oraz szkła. Było to dwanaście lat przed tzw. „Pielgrzymami”, którzy dotarli do Massachusetts w 1620 roku.

Znane są nazwiska kilku z nich, byli to: Michał Łowicki, Zbigniew Stefański, Jan Bogdan, Jan Mata, Stanisław Sadowski. Prawdopodobnie ludzie ci byli związani umową, która w zamian za transport do Ameryki zobowiązywała ich do pracy w kolonii przez określoną liczbę lat. Smith, był też tym człowiekiem, który otworzył Polakom drogę do Ameryki. Oprócz Polaków też przybyli rzemieślnicy z Niemiec, Holandii oraz ze Słowacji.

Już po miesiącu Polacy założyli w Jamestown hutę szkła i manufaktury produkujące gont do krycia dachów, dziegieć, smołę, potaż i liny okrętowe. Wyroby te służyły kolonistom i Indianom. W zamian za przedmioty szklane, koraliki i inne ozdoby, osadnicy otrzymywali od tubylców niezbędne im produkty, jak skóry, czy futra. Polacy zbudowali też w osadzie pierwsze studnie, stawiali domy i pomieszczenia gospodarskie, byli cenionymi cieślami i kowalami.

Osadników dziesiątkowały walki z Indianami. Ginęli w nich również Polacy, choć podobno bardziej od innych Europejczyków byli odporni na trudne warunki życia, mrozy, choroby i głód. Według zgodnej opinii historyków przyczynili się do przetrwania osady Jamestown. Niektórzy twierdzą wręcz, że bez nich nie dałaby ona sobie rady. Przekazy historyczne mówią, że dwóch Polaków ocaliło komendanta Smitha podczas ataku Indian z plemienia Paspahegh. Smitha miała też później uratować Indianka Matoaka znanej później jako Pocahontas.

30 lipca 1619 roku po raz pierwszy raz miały się odbyć wybory do nowoutworzonego Zgromadzenia Ogólnego Wirginii i miano wybrać Radę Mieszkańców (House of Burgesses) w Jamestown. Decyzją ówczesnego gubernatora George’a Yeardleya, było przyznanie wyłącznie kolonistom pochodzenia angielskiego prawa głosu i reprezentacji w kolonii liczącej 2 tysiące osób. Polacy postanowili zorganizować strajk i odmówili pracy. Nad życiem gospodarczym kolonii zawisła groźba kryzysu. Polacy mieli na rzemiosło monopol, kolonia nie mogła wysyłać do Anglii wielu produktów.

Nawet Londyn musiał interweniować w tej sprawie. Ostatecznie władze ugięły się pod naciskiem i nowo wybrana Rada Kolonii przyznała im te sama prawa, co osadnikom angielskim. Warto zauważyć, że był to pierwszy strajk na kontynencie amerykańskim. Polscy rzemieślnicy dali początek nie tylko amerykańskiej potędze gospodarczej, ale także pierwszemu w Nowym Świecie obywatelskiemu nieposłuszeństwu.

Dla uczczenia pamięci polskich kolonistów w Ameryce Mennica Polska wybiła w 2008 roku pamiątkową srebrną monetę o nominale 10 złotych. W tym roku mija 400. rocznica wydarzenia.

Jacek Czubacki

Komentarz redakcji: Polscy fachowcy, rzemieślnicy w Ameryce już 400 lat temu wiedzieli, że pozbawienie ich prawa do reprezentacji politycznej odbije się na ich pracy i życiu. Dzisiaj polscy przedsiębiorcy w swojej ojczyźnie wciąż nie mają reprezentacji politycznej. Więc mają to, co mają. Może czas się obudzić?

Jak sądzisz?

Bunt polskich rzemieślników w Ameryce...
  • dodaj swoją odpowiedź

Czytaj o przedsiębiorcach:

Bibliografia:
Grizzard, Frank E., Jr., and Smith, Boyd D.: Jamestown Colony: A Political, Social, and Cultural History. ABC-CLIO, 2007, s. 171.
Z życia i działalności Kongresu Polonii Amerykańskiej: Szkice. redakcja Ryszard Sudziński i Adam Sudoł. Bydgoszcz–Toruń: Wydawnictwo Wers, 2006.
Polonia amerykańska: Przeszłość i współczesność. redakcja Hieronim Kubiak, Eugeniusz Kusielewicz i Tadeusz Gromada. Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1988.
John J. Bukowczyk: Polish Americans and Their History: Community, Culture, and Politics. Bloomington: Indiana University Press, 1986

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 2

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here