Powstał Komitet Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt

3
279

Nic tak nie łączy ludzi, jak zagrożenie ich żywotnych interesów – to stwierdzenie legło u podstaw powołanego w Spale Komitetu Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt. Kilkanaście organizacji rolniczych zgodnie zauważyło, że stanowione w Polsce prawo nie idzie w parze z oczekiwaniami reprezentowanych przez nie środowisk. Mało tego, nie widać współpracy w tworzeniu prawa, a głosy rolników i hodowców przypominają raczej „wołanie na puszczy” niż konstruktywny dialog.

Uczestnicy spotkania nie mieli wątpliwości co do tego, że perspektywy polskich rolników i hodowców nie napawają optymizmem. Producenci trzody chlewnej, sadownicy, hodowcy psów, zwierząt futerkowych czy ryb działają w granicach prawa, które zmienia się w kierunku przeciwnym do ambicji i możliwości, jakie daje polski rynek.

Punktem zapalnym, a może raczej krytycznym stały się zmiany w ustawie o ochronie zwierząt. Chodzi o dwa artykuły – 7 i 37, które upoważniają przedstawicieli tzw. „organizacji społecznych” do wejścia na teren prywatnej posesji bez zgody lub pomimo sprzeciwu jej właściciela.

Rolnicy i hodowcy dostrzegają tu realne zagrożenie. Decyzje podejmowane przez organizacje „kontrolujące” gospodarstwa i hodowle mogą być, ich zdaniem, nieodwracalne w skutkach, a ewentualne postępowanie sądowe – przewlekłe i nieskuteczne. Komitet podejmie więc próbę poinformowania oraz zmobilizowania wszystkich środowisk, którym na sercu leży prawdziwe dobro i ochrona zwierząt o współdziałanie w akcji przeciwko tej ustawie.

Nie jest to jednak jedyny cel, jaki wyznaczył sobie komitet. Doświadczenie jednej ustawy skłania do zastanowienia się, a w konsekwencji do zdecydowanej reakcji na wszelkie próby tworzenia prawa bez udziału najbardziej zainteresowanych.

Zwłaszcza, że problemów jest więcej. Wśród nich komitet wymienia m.in. konieczność zachowania ziemi w polskich rękach i ochronę gospodarstw rodzinnych, oddłużenie rolnictwa i przywrócenie opłacalności produkcji rolnej. Nie mniej istotna, a w perspektywie długofalowej polityki rolnej kluczowa jest walka o dominację polskich produktów rolnych na polskim rynku. Chodzi tu zarówno o interesy producentów, jak i krajowego rynku zbytu zwłaszcza, że konkurencja z zagranicy dysponuje i niemałymi możliwościami i kapitałem – a są to przewagi nie do zignorowania. Stąd m.in. domaganie się utworzenia instytucji kontrolującej jakość żywności i produktów rolnych sprowadzanych do kraju z importu.

Uczestnicy spotkania w Spale podkreślali także potrzebę działania i współpracy na rzecz obrony wszystkich działów przemysłu polskiego współpracujących z rolnictwem, przede wszystkim producentów maszyn rolniczych, nawozów i środków ochrony roślin. Zdają sobie sprawę z tego, że polskie rolnictwo jako suma interesów poszczególnych grup tylko wtedy będzie mogło realnie wpływać na własną sytuację prawną, gdy wystawi silną reprezentację zdolną przedstawić rozsądną alternatywę dla działań rządu.

Dlatego tak istotne jest współdziałanie z wszystkimi środowiskami kooperującymi z rolnictwem, hodowlą, czy przemysłem. Zaproszenie zostało wysłane – ze Spały… w Polskę.

Kontakt z Komitetem Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt – za pośrednictwem redakcji naszego portalu: redakcja@pnp24.pl

Publikacje Tematu Tygodnia: hodowcy zwierząt organizują się

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen 5 / 5. ilość głosów 1

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

3 KOMENTARZE

  1. Odpowiadajcie i przyłączajcie się do Komitetu….. Poprzez ustawę o ochronie zwierząt będą wywłaszczać rolników i niszczyć tych i tak umęczonych ludzi. Na początek zabiorą rolnikowi zwierzęta i ocenią że znęca się nad nimi- będą przeciągać w nieskończoność przewody sądowe w tej kwestii. Zwierzęta bez zgody właściciela pójdą do rzeźni, a oni zrobią przez wyrok zakaz posiadania zwierząt wystarczy na 2 lata, udowodnią ile to zapłacili za leczenie i w zamian za zapłatę za to leczenie komornik zlicytuje ziemie i nieruchomość. Przetrenowali to na hodowlach psów w Polsce. To jest mafia, zorganizowana grupa przestępcza w której są politycy prokuratorzy policjanci, a także sędziowie. Mamy tego przykłady dlatego nikt nie chce się tą sprawa zająć. Po co kiedy taką ustawą można wyegzekwować kasę, okraść z własności i dorobku życia?

  2. Z przyjemnością informujemy, że Stowarzyszenie Hodowców Rasowych Psów i Kotów wyraziło akces do Komitetu Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt, o czym poinformowała nas pani prezes Kinga Ryzińska.

Pozostaw odpowiedź SHRPIK Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here