W Polsce rośnie liczba rodzin pszczelich oraz spożycie miodu. Na przestrzeni ostatnich 15 lat spożycie wzrosło blisko dwukrotnie. Przybywa również pszczelarzy amatorów. Jednak rośnie też cena miodu.

Hodowców pszczół mamy dzisiaj w Polsce dużo więcej niż jeszcze 5 czy 10 lat temu. Coraz popularniejsze stają się hodowle miejskie. W samej Warszawie znajduje się już kilkaset uli na dachach budynków. W miastach nie używa się chemicznych środków, powszechnie stosowanych na wsiach, co korzystnie wpływa na zdrowie pszczół oraz wzrost produkcji miodu.

W 2018 r. występowało w Polsce 1,63 mln pszczelich rodzin, choć trudno to nawet porównać z latami 70-tymi czy 80-tymi, kiedy mieliśmy 3 miliony rodzin pszczelich w Polsce.

Dzisiaj najwięcej – 12% wszystkich rodzin pszczelich, zajmuje region lubelski. 47,25 tys. producentów, mających 1,35 ml pszczelich pni należy do organizacji pszczelarskich. Przeciętna pasieka to 22 rodziny pszczele. Największe gospodarstwa znajdują się na Warmii i Mazurach – średnio 39 rodzin pszczelich, namniejsze na Śląsku – mniej niż 13 rodzin.

Hodowla pszczół nie jest źródłem dużych dochodów. Żeby była opłacalna musi liczyć minimum 50 rodzin pszczelich. Dużych pasiek, czyli posiadających więcej niż 80 rodzin pszczelich jest w Polsce niewiele. Odpowiadają za 2,1 % ogółu oraz 12,3 % wszystkich rodzin pszczelich.

W ciągu ostatnich 15 lat spożycie miodu w Polsce wzrosło prawie dwukrotnie. Stało się tak dzięki różnym kampaniom, zachęcającym do spożywania miodu.

czytaj o rolnictwie:

Podobało Ci się?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen / 5. ilość głosów

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here