Ściągamy do kraju śmieci, których nie chcą już Chińczycy, a bogate kraje muszą gdzieś to wysyłać. Opłaca się wysyłać je do nas. Więc import śmieci rośnie

W 2015 r. faktycznie przywieziono do Polski 154 tys. ton odpadów, w 2016 r. 256 tys. ton, a w 2017 r. 377,7 tys. ton. Ubiegły rok przebił wszystkie poprzednie lata – w Polsce zrzucono oficjalnie już 434 tysiące ton odpadów. Prawie pół miliona ton i 3-krotnie więcej niż na początku rządów PiS!

Liderem zrzucania do nas swoich śmieci są Niemcy – ćwierć miliona ton, daleko za nimi Wielka Brytania – 36 tys. ton.

Jednak tak naprawdę nie znamy skali tego zjawiska, bo wiele odpadów udaje coś zupełnie innego. wjeżdżając do Polski z wpisanym do papierów przewozowych kodem surowca lub udając półprodukty. Nikt nie jest w stanie tego zweryfikować, a stanowi to bazę do tworzenia się mafii śmieciowej, która zarabia na wywoływanych na śmietnikach pożarach, likwidując ślady swojej działalności.

W ubiegłym roku GIOŚ odniósł pierwsze sukcesy w walce z nielegalnym importem odpadów, zatrzymując 45 kontenerów z 1097 ton odpadów z Wielkiej Brytanii. Obecnie Ministerstwo Środowiska uzbraja Inspekcję Ochrony Środowiska, szkoli prokuraturę i skarbówkę, tworzy ogólnopolską bazę danych.

Komentarz: Polska jest traktowana przez bogatych sąsiadów, a nawet kraje tak odległe jak Australia – jako śmietnik dla trudnych do przetworzenia odpadów. Bardzo dobrze, że nareszcie państwo polskie realnie zaczyna walczyć ze śmieciowymi przestępcami. Jednak zwiększanie oficjalnego importu śmieci do Polski jakoś dziwnie ma się do “wstawania z kolan”. Nie można wziąć przykładu z Chin?

Jak sądzisz?

Czy Polska jest śmietnikiem Europy?
  • dodaj swoją odpowiedź

Na tropach mafijnego biznesu śmieciowego

Dla przedsiębiorców jest to ważne, gdyż legalne firmy zajmujące się recyklingiem są niszczone przez mafię śmieciową, omijającą prawo i zarabiającą pieniądze za recykling odpadów, które są zrzucane na wysypisko lub spalane.

Czytaj więcej

Lewy biznes śmieciowy kwitnie

W ubiegłym roku przywieziono do Polski 700 tys. ton odpadów. Importerzy korzystają czasami z prostego sposobu pozbywania się ich – tworzą firmę-przykrywkę, wynajmują w Czechach halę, za którą przez kilka miesięcy płacą czynsz i zapełniają ją odpadami, zakopują w kamieniołomach lub nielegalnie spalają. Z Polski do Czech wjeżdżają ciężarówki z ładunkiem deklarowanym jako odpady do […]

Czytaj więcej

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen / 5. ilość głosów

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

1 KOMENTARZ

  1. No, trochę się wzięli za nielegalny:

    Policjanci zatrzymali w poniedziałek jadącą z Niemiec ciężarówką na autostradzie A1. Jak napisał portal radia RMF FM zatrzymanie nie było przypadkowe, bowiem policja dysponowała już wcześniej informacjami o tym, że ten przewóz może być wykonywany z naruszeniem prawa. Kontrola potwierdziła te informacje.

    W czasie sprawdzania ładunku okazało się, że pod górną warstwą składającą się ze śmieci zadeklarowanych w dokumentach przewozowych i dostarczanych do ich ponownego wykorzystania poprzez przetworzenie na paliwo alternatywne, znajdowały się odpady komunalne. Ponieważ firma nie miała zezwolenia na wwóz do Polski tego rodzaju śmieci ciężarówka została zatrzymana na postoju. Wraz z ładunkiem powróci do Niemiec.

    https://kresy.pl/wydarzenia/polska/proba-przemytu-nielegalnych-odpadow-z-niemiec/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here