Chcemy, by to w Radomiu, stolicy polskiej wolności, narodził się ruch obrony polskiego rolnika i przedsiębiorcy – wezwał w trakcie mazowieckiej konwencji PSL Dariusz Grabowski, ekonomista i kandydat ludowców do Sejmu. Prezes Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził aktualność sojuszu z przedsiębiorcami i podziękował im za to, że dzięki ich aktywności możliwe stają się kosztowne programy społeczne.

Łukasz Perzyna

publicysta pnp24

Podczas konwencji mazowieckiej PSL w Radomiu podkreślano, że do tych wyborów ludowcy idą w sojuszu z ruchem Kukiz’15 oraz przedsiębiorcami. Program gospodarczy tworzy Dariusz Grabowski. – Na naszych listach są fachowcy – zastrzegł Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego. Kandydujący z Gdyni admirał Marek Toczek przypomniał, że PSL wspierają środowiska mundurowe oraz kresowe i ludzie morza.

Kandydujący z drugiego miejsca listy PSL z Ziemi Radomskiej przedsiębiorca i ekonomista Dariusz Grabowski wskazał, że Radom to kolebka polskiej wolności. To radomscy robotnicy upomnieli się o chleb w wolność w czerwcu 1976. – To byli najczęściej synowie mazowieckich chłopów – podkreślił Grabowski. Dziś wolność ma również ogromne znaczenie zarówno dla rolnika, jak i przedsiębiorcy. Ich interes jest wspólny. Zwłaszcza w sytuacji, gdy odzyskanie wolności dla wielu wiązało się za zubożeniem.

Dochody narodu to dochody z pracy. Dlatego proponuję wprowadzenie kwoty wolnej od podatku rocznie do 50 tys zł – podkreślił Dariusz Grabowski. – Należy też znieść opodatkowanie oszczędności.

Ekonomista i przedsiębiorca przypomniał, że tylko PSL proponuje emeryturę bez podatku. Tak będzie sprawiedliwie: emeryci już swój podatek zapłacili, gdy pracowali w PRL, łupiło ich państwo. A seniorom należy się szacunek.

Wolność, o którą walczą przedsiębiorcy to wolność wyboru. A trudno mówić o swobodzie działalności gospodarczej w sytuacji, gdy podatki są wysokie, trapią ich bezzasadne kontrole jedna za drugą. Dariusz Grabowski przypomniał wypowiedź prezesa PiS, że jeśli ktoś z przedsiębiorców nie daje rady obecnym obciążeniom, powinien się zająć czymś innym.

Nasza odpowiedź dla Kaczyńskiego jest prosta: jego Polska to państwo samozwańczej elity – wskazał Dariusz Grabowski. Efekt jest taki, że rocznie ubywa 10 tys polskich sklepów: są likwidowane, bo nie mogą sprostać uprzywilejowanym pod każdym względem wielkim zagranicznym sieciom handlowym.

Zupełnie inne państwo obiecuje PSL i sprzymierzeni z nim przedsiębiorcy. Rolnicze gospodarstwa wysokotowarowe powinny zostać skutecznie oddłużone. O tym, co potrafi polski rolnik i sadownik – jeśli mu tylko państwo nie przeszkadza – świadczą piękne grójeckie jabłka. Rolnikom i przedsiębiorcom należy się też przywrócenie zasad uczciwej konkurencji. Grabowski domaga się powołania w Radomiu Państwowego Instytutu Badania Jakości Żywności Importowanej. Chroniłby zdrowie Polaków, eliminując produkty niskiej jakości sprowadzane z zagranicy. Na potrzebę jego powołania zwracali uwagę uczestnicy lutowych protestów, organizowanych przez Komitet Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt, któremu przewodniczy dr Grabowski.

Odrodzenie polskiego samorządu gospodarczego da przedsiębiorcom prawo głosu w sprawach gospodarki. Temu służy również obecność przedsiębiorców na listach wyborczych PSL. Ludowcy są jedynym ugrupowaniem, z którym takie porozumienia zawarto.

Władysław Kosiniak Kamysz

Ręce precz od polskich przedsiębiorców. Nie wolno ich zadusić, podnosić im podatków – wzywał w trakcie radomskiej konwencji Władysław Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że to dzięki nim, tworzącym miejsca pracy i produkt krajowy brutto, możliwe są kosztowne programy społeczne.

Na zapowiadanej przez PiS podwyżce płacy minimalnej zyska tylko 15 proc Polaków. Ale nie ma wśród nich nauczycieli, których praca jest tak ważna i pożyteczna – ostrzegł prezes PSL. Więcej Polaków skorzysta na propagowanym przez PSL budowaniu polskiej klasy średniej: przyczyni się do tego wprowadzenie dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców.

Obrońcy polskiego rolnictwa z PiS są faryzeuszami – ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz. – W Janowie i Michałowie zrobili stajnie Augiasza. Do Polski za rządów PiS wwozi się rosyjski węgiel, a sadownicy nie otrzymali rekompensaty za zatrzymanie handlu ze Wschodem.

Prezes PSL przypomniał zasługi swojego stronnictwa: Bruksela przy negocjacjach o wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej proponowała polskim rolnikom dopłaty w wysokości 25 proc średniej unijnej. To Jarosław Kalinowski zdecydował, że przyjęto korzystniejszy wariant z 55 proc średniej UE, do czego musiał namawiać tak eurokratów jak ówczesnego premiera Leszka Millera. Z kolei w 2013 r. ludowcy wywalczyli najlepszy w historii dla polskiego rolnictwa budżet unijny z 32 miliardami euro dla naszej wsi.

Marek Toczek

Reprezentujący środowiska wspierające PSL kandydat na posła z Gdyni admirał Marek Toczek przestrzegł, że nie da się inwestować ani budować czegokolwiek, póki nie ma się poczucia bezpieczeństwa. Nie służą mu przyjmowane w 30-leciu nowej Polski rozwiązania, dotyczące obronności.

Zwierzchnikiem sił zbrojnych jest prezydent, a rządzi minister – wskazał najpoważniejszy z paradoksów Marek Toczek. Ubolewał, że choć szefów MON było już kilkunastu, zwykle wykazywali się nikłymi kompetencjami.

Efekt? W Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu już nastąpił bunt. Polityki w dziedzinie obronnej nie da się prowadzić bez troski o ludzi ani w perspektywie nie dłuższej niż jedna sejmowa kadencja – podkreślił admirał.

Marek Toczek i Andrzej Stępniewski

Obejrzyj:

Radom, konwencja wyborcza PSL

Na konwencji wyborczej w Radomiu przedstawiłem sytuację polskich przedsiębiorców i program zmian korzystnych dla nich.

Opublikowany przez Dariusz Grabowski Niedziela, 6 października 2019

Jak oceniasz?

kliknij na gwiazdkę, aby ocenić

średnia ocen / 5. ilość głosów

jeśli uznałeś, że to dobre...

... polub nas w mediach społecznościowych

Nie spodobało się? Przykro nam...

Pomóż nam publikować lepsze teksty

Łukasz Perzyna
Łukasz Perzyna (ur. 1965) jest dziennikarzem „Opinii”, Polityczni.pl i „Samorządności”, autorem filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz dziewięciu książek, w tym. „Uwaga, idą wyborcy…” i „Jak z Pierwszej Brygady”. Pracował m.in. w „Wiadomościach TVP” i „Życiu”, kierował działem krajowym „Obserwatora Codziennego”. W latach 80 był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej i redaktorem prasy podziemnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here