Tag: Joe Biden

Biden, nowy przywódca świata

Amerykanie wybrali jednoznacznie. Jednak perspektywę przywództwa Joe Bidena wyznacza nie czteroletnia kadencja, ale konieczność szybkiej walki z pandemią: jednym słowem to, co pogrzebało prezydenturę jego poprzednika. Donald Trump stojąc na czele najpoważniejszego mocarstwa nie poradził sobie z COVID-19 nawet w ocenie własnych obywateli, pomimo ogromnych funduszy na badania, ultranowoczesnych laboratoriów i największej liczby nagród Nobla z fizjologii i medycyny dla jego rodaków. Również sojusznicy daremnie czekali na pomoc w walce z żywiołem.

Wybór Amerykanów problem Polaków

Stany Zjednoczone wybrały prezydentem kandydata o 4 lata starszego, ale bardziej obliczalnego - Amerykanie zagłosowali tak za sprawą pandemii, która nie ominęła najpotężniejszego mocarstwa pomimo wielkich nakładów na badania oraz największej liczby nagród Nobla z fizjologii i medycyny. Joe Biden podobnie jak w 1980 r. Ronald Reagan i w 1992 r. Bill Clinton pokonał urzędującego prezydenta, co w USA jest wielką sztuką. Dla pisowskich władz wybór Bidena oznaczać może nawet konieczność publicznego tłumaczenia się z podejścia do reguł demokracji i praworządności na konferencjach międzynarodowych, bo zwycięski demokrata jeszcze w kampanii takie zawstydzanie sojuszników zapowiadał. Ale ze strony Donalda Trumpa już spotkało Polskę wiele despektów.

W amerykańskim stylu

Przedłużające się liczenie głosów w Stanach Zjednoczonych i już zapowiedziane podważanie jego wyników przez urzędującego prezydenta pokazują, że kłopoty nie omijają również najstarszej działającej nieprzerwanie demokracji świata. Napięcie związane z pandemią wszędzie zradykalizowało nastroje, USA również to dotyczy.