- Co takiego ma Karol Nawrocki, a czego z kolei zabrakło Rafałowi Trzaskowskiemu, że wynik wyborów okazał się taki, jaki znamy? Pytam oczywiście o to, co znajdowało się w zasięgu możliwości kandydatów i ich sztabów, nie o kwestie oczywiste, jak obciążenie półtorarocznym sprawowaniem władzy przez kolegów pretendenta do prezydentury z Koalicji Obywatelskiej?