Tag: Prezydent RP

O pięć lat za długo

Zostanie mu zapamiętane, jak w szczycie walki z pandemią Andrzej Duda zabłysnął twierdzeniem, że jeśli są warunki, by chodzić do sklepu, to są również, by pójść na wybory. Można to porównać do słów premiera Włodzimierza Cimoszewicza, który w trakcie powodzi stulecia powiedział poszkodowanym, że trzeba się było wcześniej ubezpieczyć.

Zejście na ziemię czyli nie oddawać wyborów walkowerem

Skoro urzędujący prezydent odnotował takie poparcie w badaniu, oznacza to, że może nie mieć 50 proc w wyborach. A wtedy niezbędna okaże się druga tura, którą Andrzej Duda przegra. Wynik IBRIS powinien zachęcić do udziału w glosowaniu zarówno zwolenników jak przeciwników prezydenta.

Dlaczego Duda nie musi pozostać prezydentem

Pięć lat temu nie było wprawdzie pandemii ale podobnie przesądzano o wyniku wyborów prezydenckich: do dziejów głupoty w Polsce kiedyś opisywanych przez Aleksandra Bocheńskiego przebiła się formuła Adama Michnika, że Bronisław Komorowski żeby przegrać musiałby na pasach po pijanemu przejechać zakonnicę w ciąży. Arogancja nie pomogła, Komorowskiego pokonał Andrzej Duda. Teraz ten ostatni, przedwcześnie ogłaszany zwycięzcą może przegrać wybory albo… odejść ze stanowiska chociaż ich nie będzie.

Lombard rządzących

W szczycie walki z pandemią Andrzej Duda zabłysnął twierdzeniem, że jeśli są warunki, by chodzić do sklepu, to są również, by pójść na wybory. Dotychczas to politycy PiS szkodzili swojemu prezydentowi i kandydatowi na następną kadencję, teraz to on swoim nieśmiesznym grepsem podważył powagę premiera Mateusza Morawieckiego jako koordynatora ogólnopolskiej walki z koronawirusem, bo taką faktycznie rolę szef rządu spełnia.

Nie ma rady na pandemię

Zakłopotanie przedstawicieli opozycji po posiedzeniu rady wydaje się szczere: nie dowiedzieli się niczego nawet o terminie wyborów, czyli kwestii, która władzę obchodzi bardziej niż zagrożenie epidemią. Dowodzi tego „doktryna Kaczyńskiego” sformułowana w wywiadzie z jego ulubieńcem Ziemcem: nie zdarzyło się nic takiego, żeby wybory przekładać. Z egoistycznej perspektywy prezesa epidemia niewiele zmieniła w jego życiu, od rzeczywistości izolują go długie szpalery ochroniarzy, zastępy wiernych działaczy i oddane państwowe media. Ale dla Polaków walka z koronawirusem oznacza przymusową korektę wielu ich zwyczajów. I zmusza do codziennych wyrzeczeń. Z czasem rozliczą za to rządzących.

Kampania na wirusie

Coraz częściej słyszy się głosy, iż należy odłożyć w czasie termin wyborów prezydenckich, gdyż w obecnych warunkach nie ma szans na przeprowadzenie...

Mowa przez zamknięty lufcik czyli wszystkie szarości kampanii prezydenckiej

To nie polityka jest nudna, tylko kandydaci słabi i bez wyrazu. Czego brakuje pretendentom do prezydentury? Fantazji i charyzmy. Nie pojawił się żaden kandydat...

Andrzej Duda i pisowska obłuda

Jarosław Kaczyński kiedyś przejęzyczył się, ogłaszając z trybuny sejmowej, że nikt nam nie powie, że białe jest białe a czarne jest czarne. Propaganda...

Skazani na Dudę? Nic z tych rzeczy

Planiści PiS starają się stworzyć wrażenie, że porażka Andrzeja Dudy przyniesie straszne następstwa: wybory przed terminem, może zimną wojnę domową. Nic tego nie potwierdza. Urzędujący...

Piękna przeszłość nie do zawłaszczenia

czyli dlaczego Andrzej Duda nie ma prawa monopolizować tradycji Solidarności, KPN i innych ugrupowań, walczących o demokrację Środowiska propisowskie planują...