Tag: Rosja
Krymnaszyści i naiwni
Rosja zaatakowała Ukrainę właśnie teraz, bo pojawił się wyjątkowy splot korzystnych dla niej okoliczności: USA są skompromitowane paniczną ucieczką amerykańskich wojsk z Afganistanu, Niemcy świeżo po wyborach parlamentarnych, Francuzi przed prezydenckimi. Kto w tej sytuacji powstrzyma Władimira Putina? Polska? Wolne żarty... Nie oznacza to jednak oczywiście naszej bezradności w narastającym na wschód od granicy konflikcie, byle tylko cele stawiać sobie realne: zwłaszcza obronę rodaków z Ukrainy, bo to nasz obowiązek - i zachowanie bezpieczeństwa kraju, bo to racja stanu.
Gorąca wojna i zimna krew
W konflikcie Rosji z Ukrainą granice "wojny gorącej" zostały przekroczone, chociaż nie ustają wcześniej podejmowane działania hybrydowe i informacyjne ani walka w...
Zachód szuka Ługańska na mapie
Władimir Putin anektując republiki ługańską i doniecką - bo faktycznie do tego sprowadzają się rozstrzygnięcia z ostatnich godzin - zrealizował ważny cel...
Putin, Giedroyc i Kisielewski
Zbankrutowała całkiem koncepcja federacyjna, co uznać musiał sam Piłsudski, podpisując pokojowy Traktat Ryski (1921 r.). Przyczyny fiaska wykazuje prof. Witold Modzelewski w eseju "Polska - Rosja. Rok 1919 - refleksje na minione stulecie": "Budzące się do życia lub wręcz wykreowane elity polityczne Ukraińców, Litwinów i Białorusinów odrzuciły związki z Polską. Więcej, budowały swoją tożsamość na wrogości wobec Polski, a przyszłość widziały jedynie poza strukturami państwa z udziałem Polski. Wtedy zakończyła swoją historię tzw. idea federacyjna, będąca przecież zaprzeczeniem "niepodległości Polski" (albo samodzielny byt państwowy albo niesuwerenny członek federacji, której władze mają nadrzędny charakter). I tak już pozostało do dziś, mimo krótkiego, bo tylko dwudziestoletniego, przyłączenia części ziem byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego do Polski, które później utraciliśmy na zawsze" [2].
Dzień, w którym wojna nie wybuchła
Środa 16 lutego, kiedy Rosja wedle sprawdzonych jakoby wskazań (podawano nawet godzinę: drugą w nocy) zaatakować miała Ukrainę okazała się niemal takim...
Sojusz zastępczy ściągnie na nas kłopoty
Związków sojuszniczych szuka się zwykle z silnymi, a w tym wypadku partnerem stać się ma państwo upadłe (Ukraina) oraz dawne mocarstwo nie potrafiące się uporać ze skutkami opuszczenia Unii Europejskiej (Wielka Brytania), bo decyzja obywateli w referendum z 2016 r. zaskoczyła jego inicjatorów.
Kto obroni Polaków z Ukrainy
Wobec zaostrzenia sporu Rosji z Ukrainą oczywistym zadaniem rządu powinna stać się skuteczna obrona Polaków za wschodnią granicą. To obowiązek władzy. Potentatem dyplomacji i tak nie jesteśmy, żeby uczestniczyć w geopolitycznej grze.
Polska i Rosja: fantomy i realia
Ekipa pisowska u steru polityki zagranicznej pogorszyła relacje zarówno z nominalnie głównym sojusznikiem - Stanami Zjednoczonymi jak z Unią Europejską. Nie dotyczy to Rosji, bo... stosunki z nią pozostają tak niedobre, że jeszcze ich na gorsze zmienić się nie da.
Niezwykły esej o przemocy
Polska miała to szczęście, że dzięki zbiorowej rozwadze dziesięciomilionowego ruchu Solidarności, wyrastającej z wcześniejszych tragicznych doświadczeń historii od wojny i Powstania po kolejne tragiczne miesiące z kalendarza czasów PRL, a także za sprawą charyzmy Jana Pawła II czy instynktu liderów jak Lech Wałęsa czy Leszek Moczulski oraz roztropności doradców z Janem Olszewskim i Władysławem Siłą-Nowickim - patriotyczny cel zrealizowała bez użycia przemocy. Drugi raz w XX wieku, poprzednio w 1918 r. niepodległość uzyskano przy najmniejszej liczbie ofiar. Podobnie skuteczną strategię wyrzeczenia się gwałtu wybrali demokraci chilijscy czy filipińscy czy czarna większość w RPA pod wodzą Nelsona Mandeli. Nie oznaczało to jednak końca historii, jak głosił wkrótce po tych wydarzeniach Francis Fukuyama, nawet w świecie po rozpadzie systemu komunistycznego i upadku lokalnych dyktatur przemoc znalazła nowe, również globalne formy i wciąż rozwijała się także w wielu starych koleinach.
Anna German wygrywa z Lechem Kaczyńskim
Wśród najbardziej znanych na Wschodzie Polaków Anna German (4 proc wskazań) wyprzedziła Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsę i Lecha Kaczyńskiego (po 3 proc).









