Tag: rząd Morawieckiego

Władza: pragnienie i gorący kartofel

Rząd przerzuca odpowiedzialność za walkę z pandemią na kogo się da: od służby zdrowia po samorządy. Opozycja nie przejęła władzy, chociaż miała ją w zasięgu ręki. Nie wynika to jednak z przemyślności polityków, lecz ich indolencji.

Gorąca jesień

Kibice mistrzostw żużlowych wygwizdali premiera Mateusza Morawieckiego. Rolnicy, protestujący przeciw piątce Kaczyńskiego, jak nazywa się niekorzystną dla wsi ustawę o ochronie zwierząt,...

Wojna i pokój Kaczyńskiego

Opóźnione o jeden dzień za sprawą pandemii zaprzysiężenie nowych ministrów - z wyjątkiem chorego Przemysława Czarnka, którego nominacja w ogóle może ominąć...

Kwarantanna zamiast zaprzysiężenia

Po raz pierwszy tak wyraźnie pandemia storpedowała plany rządzących, którzy dotychczas chętnie narzucali ograniczenia innym. Okazało się też, jak przedwczesny był optymizm, zwiastujący koniec pochodu COVID-19. Ceremonię wręczenia nominacji ministrom przez prezydenta Andrzeja Dudę przyszło odwołać, bo wirusa stwierdzono u jednego z nich, Przemysława Czarnka. Również opozycja ma kłopot, bo w trakcie czwartkowego spotkania jej liderów w sprawie tzw. piątki Kaczyńskiego u marszałka Senatu obecny był wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, u którego później test wykazał obecność wirusa.

Z dużej chmury mały deszcz

czyli cała nędza rekonstrukcji To raczej nie będzie rząd zgody narodowej, skoro ministrem rolnictwa został Grzegorz Puda, który...

PiS: odnowa czy po staremu

Zabiegi Jarosława Kaczyńskiego wokół partii traktowanej jako własna wykraczają daleko poza rekonstrukcję rządu, zwłaszcza, że dwóch kluczowych ministrów już zmieniono - szefa resortu zdrowia w trakcie pandemii i dyplomacji w apogeum kryzysu białoruskiego. W grę wchodzi przygotowanie sukcesji oraz wyborów przed terminem.

Rekonstrukcja plus czyli brzydkie słowo

Sezon ogórkowy jeszcze nie nadszedł - czego dowodzą liczne i smutne wątpliwości związane z praworządnością w kontekście sprawy Sławomira Nowaka (podejrzanie prezentuje się w niej zwłaszcza udział, pożal się Boże, sojusznika ukraińskiego) - ale mamy już potwora z Loch Ness jako dyżurny wakacyjny temat. Jego rolę przejęła rekonstrukcja rządu. Bezkonkurencyjny motyw korytarzowych pogwarek polityków i studyjnej paplaniny w telewizjach 24-godzinnych.

Nie ma rady na pandemię

Zakłopotanie przedstawicieli opozycji po posiedzeniu rady wydaje się szczere: nie dowiedzieli się niczego nawet o terminie wyborów, czyli kwestii, która władzę obchodzi bardziej niż zagrożenie epidemią. Dowodzi tego „doktryna Kaczyńskiego” sformułowana w wywiadzie z jego ulubieńcem Ziemcem: nie zdarzyło się nic takiego, żeby wybory przekładać. Z egoistycznej perspektywy prezesa epidemia niewiele zmieniła w jego życiu, od rzeczywistości izolują go długie szpalery ochroniarzy, zastępy wiernych działaczy i oddane państwowe media. Ale dla Polaków walka z koronawirusem oznacza przymusową korektę wielu ich zwyczajów. I zmusza do codziennych wyrzeczeń. Z czasem rozliczą za to rządzących.

Prochu nie wymyślą

Gowina po wyjściu z PiS-u można sobie wyobrazić na czele umiarkowanego rządu, wspartego przez PO, PSL i Lewicę a może nawet część Konfederacji.