Tag: Wojna
Co do Ukrainy Putin się przeliczył
- Celem Putina pozostaje odbudowa imperium. Jego wybór wynika z położenia Rosji, która z jednej strony ma 500 milionów ludności państw Unii Europejskiej a z drugiej miliardowe Chiny, zaś sama liczy 140 mln mieszkańców a wszystkie demograficzne wskaźniki ma fatalne. Teoretycznie mogłaby znaleźć się po stronie Zachodu, włączyć się do jego wspólnoty, ale tego nawet Borys Jelcyn nie próbował, chociaż pieniądze stamtąd ciągnął, jak w trakcie kryzysu finansowego z 1998 r, potocznie przecież w świecie nazywanego rosyjskim. Chiny pozostają nieprzeniknione. Tak więc z rosyjskiej perspektywy ze 140 mln mieszkańców trzeba porzucić wielkie globalne aspiracje. Albo zacząć realizować imperialne marzenie...
Wstyd, że jeśli polscy ochotnicy wrócą z Ukrainy, czeka ich więzienie
Z Gabrielą Morawską-Stanecką, wicemarszałkiem Senatu (Koło Parlamentarne Polskiej Partii Socjalistycznej) rozmawia Łukasz Perzyna
Dramat Ukraińców, gościnność Polaków, oszczędność Zachodu
To największa wędrówka ludów nowoczesnej Europy. Do Polski już trafiło ponad 2,1 mln chroniących się przed rosyjską inwazją Ukraińców. Ponad 400 tys...
Trzy scenariusze i jedno rozwiązanie
Piszę ten tekst 22 dnia agresji Rosji na Ukrainę, co jest o tyle istotne, że wszelkie dywagacje na temat jej zakończenia mogą okazać się w każdej chwili nieaktualne z uwagi na tempo wydarzeń i ich nieprzewidywalność. Tym niemniej zaryzykuję nakreślenie bez emocji, co jest niezmiernie trudne, trzech możliwych scenariuszy, z których każdy może stać się rzeczywistością.
A jednak wybory korespondencyjne
Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński udali się pociągiem do Kijowa, by wesprzeć prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, którego kraj walczy z Rosjanami. Donald...
Wypędzanie Putina Węglarczykiem
Nie brakuje za to niektórym bezczelności, mieszczącej się wprawdzie w granicach wolności słowa - której zawsze jestem skłonny bronić nawet wtedy, gdy pozwala na wygadywanie rzeczy sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem lub zwyczajnie krzywdzących - ale już nie ludzkiej przyzwoitości.
Jeźdźcy bez głowy
Władimir Putin wykorzystuje brak przywództwa w świecie. Pół wieku temu wszystkich w ryzach trzymała globalna równowaga strachu między dwoma atomowymi supermocarstwami. Przed ćwiercwieczem rządził pogodny proamerykański triumfalizm "końca historii", któremu kres położył upadek obu wieżowców World Trade Center. Teraz rosyjski prezydent zaatakował Ukrainę, gdy rejterada Amerykanów z Afganistanu skompromitowała republikanów, którzy decyzję podjęli i demokratów, co ją wprowadzili w życie. Niemcy są świeżo po wyborach parlamantarnych, Francja przed prezydenckimi. Chiny znały wcześniej plany inwazji, wymogły tylko na Putinie zmianę jej daty, by nie zepsuła im zimowych igrzysk.
Czy Polska jest w stanie wojny z Rosją?
Niektórzy polscy politycy są zachwyceni tym, że jeszcze nigdy w tak krótkim czasie w Polsce swoich wizyt nie składali najważniejsi zachodni politycy. A wszystko to ma między innymi związek z pomysłem przekazania Ukrainie myśliwców MIG-29 przez Polskę, w zamian za co mielibyśmy dostać amerykańskie myśliwce F-16, o co prosi czy wręcz czego żąda prezydent Ukrainy. Dzisiaj brytyjski minister obrony Ben Wallace zapewnił, że Wielka Brytania poprze Polskę, jeśli ta zdecyduje się je dostarczyć Ukrainie. Ostrzegł jednak, że może to mieć dla Polski bezpośrednie konsekwencje, gdyż może nas narazić na bezpośrednią linię ognia ze strony Rosji, i że Polska musi ocenić to ryzyko. ,,To faktycznie duża odpowiedzialność ze strony prezydenta polski i ministra obrony.” Zapewnił jednocześnie, że Wielka Brytania będzie chronić Polkę.
Krymnaszyści i naiwni
Rosja zaatakowała Ukrainę właśnie teraz, bo pojawił się wyjątkowy splot korzystnych dla niej okoliczności: USA są skompromitowane paniczną ucieczką amerykańskich wojsk z Afganistanu, Niemcy świeżo po wyborach parlamentarnych, Francuzi przed prezydenckimi. Kto w tej sytuacji powstrzyma Władimira Putina? Polska? Wolne żarty... Nie oznacza to jednak oczywiście naszej bezradności w narastającym na wschód od granicy konflikcie, byle tylko cele stawiać sobie realne: zwłaszcza obronę rodaków z Ukrainy, bo to nasz obowiązek - i zachowanie bezpieczeństwa kraju, bo to racja stanu.
Gorąca wojna i zimna krew
W konflikcie Rosji z Ukrainą granice "wojny gorącej" zostały przekroczone, chociaż nie ustają wcześniej podejmowane działania hybrydowe i informacyjne ani walka w...








