Tag: Jarosław Kaczyński
Dzień skorpiona
Jarosław Kaczyński uprawia już politykę w sposób dokładnie taki, za który krytykował AWS-UW, SLD-PSL oraz PO. Zawiązał wirtualną koalicję, a gdy jej partnerzy urośli - absorbuje uwagę opinii publicznej wypowiadaniem im sojuszu. A dramatyczne problemy kraju czekają na rozwiązanie. Być może PiS odwraca uwagę od faktu, że sobie nie radzi z pandemią, sytuacją w górnictwie ani upadkiem gospodarki.
Ziobro albo kasa z Europy
Prezesowi PiS wcale nie zależy na zwierzętach, przecież miał na to pięć lat, a wcześniej jeszcze dwa, żeby wprowadzić chroniące je regulacje i to mądrzejsze niż obecna, służąca zagranicznym konkurentom polskich hodowców ustawa antynorkowa. Nie obstaje też przesadnie przy bezkarności urzędników, widać przecież jak traktuje podwładnych. Na obecną wojnę z "koalicjantami wewnętrznymi" Jarosław Kaczyński poszedł po to, żeby pozbyć się z rządu Zbigniewa Ziobry. Prezes jest bowiem przekonany, że przez ministra sprawiedliwości stracimy środki z zagranicy, bez których gospodarka nie wyjdzie z kryzysu.
Plan Kaczyńskiego
Prezes PiS pełnię władzy w kraju - również w Senacie, gdzie jej teraz nie ma oraz we wszystkich sejmikach poza jednym - może uzyskać bez przedterminowych wyborów. Drogą go tego jest koalicja z PSL, tyle, że plan wymaga od przyszłego sojusznika zgody na faktyczną samolikwidację, jaka spotkała wcześniej Samoobronę. PSL uzyska resort rolnictwa, dwie wyspecjalizowane agencje i współrządzić będzie w 15 z 16 województw zamiast jak dziś w ośmiu, ale w kolejnych wyborach nikt już na ludowców nie zagłosuje.
O co chodzi skoro nie o dobro zwierząt
Forsowany przez rządzących zakaz hodowli zwierząt futerkowych zaszkodzi nie tylko pracownikom farm, ale również hodowcom drobiu w Polsce: podroży koszty, zmniejszy opłacalność i zlikwiduje konkurencyjność wobec zachodnich producentów. Zapewne nie wszyscy o tym wiedzą, ale toczy się prawdziwa wojna na górze, bo w grę wchodzą mocne wpływy i wielkie pieniądze.
Cała fikcja rekonstrukcji
Nie oznacza to, że nie ma się czym ekscytować. Operacja zmian w rządzie posłużyć może Jarosławowi Kaczyńskiemu za pretekst do przedterminowych wyborów. Inny wariant, koalicji PiS z PSL wydaje się mniej realny. Ale najprawdopodobniej prezes po raz kolejny spacyfikuje wierzgających liderów politycznych kanap.
Polska resortowa przetrwa rekonstrukcję
W Polsce utrzymujemy z naszych podatków 23 ministerstwa. Bogatej i więcej znaczącej w świecie Austrii wystarczy jedenaście. Szwajcaria ma osiem resortów.
Liber chamorum i pleonazm Kaczyńskiego
Pełna recydywa: kiedyś Jarosław Kaczyński "bez żadnego trybu" wspiął się na mównicę sejmową by z niej nazwać przeciwników "kanaliami" i zarzucać im,...
Majdan, nocny koszmar prezesa
Protest przedsiębiorców oznacza koniec pokoju społecznego w drugiej kadencji rządów PiS. To bunt żywicieli tej władzy i sponsorów jej programów
Rosyjska ruletka i plajta Kaczyńskiego
Kaczyński parł do wyborów prezydenckich 10 maja i powtarzał, że w tym terminie muszą się odbyć (m.in. w radiu RMF 21 marca br). Jeśli dzieje się inaczej – to widać, że prezes PiS nie jest żadnym scenarzystą polskiej polityki jak wmawiają jemu i nam lizusy udające dziennikarzy, ani naczelnikiem jak schlebiają podwładni. Okazał się kolejnym politykiem, który zaczyna liczyć własne porażki. Spójrzmy tylko: po ubiegłorocznej przegranej w wyborach do Senatu upokorzenie w postaci konieczności układania się z Gowinem i odtrąbienie odwrotu w kwestii 10 maja.
Wash & Go czyli ostatnia walka Apacza
Wybory prezydenckie razem z parlamentarnymi? To wariant dominujący dziś w głowie Jarosława Kaczyńskiego albo tylko taktyczny sposób na złamanie oporu ludzi Jarosława...







