Tag: Jarosław Kaczyński
Jazda bez mapy drogowej
W walce z pandemią rząd okazuje się fatalnym przewodnikiem. Strategią ekipa PiS dysponowała wyłącznie przez pierwsze miesiące zmagań z koronawirusem, tyle, że wyznaczały ją cele polityczne: doprowadzenie do wyborów prezydenckich, co udało się z niewielkim opóźnieniem, a konkretnie - do zwycięstwa w nich Andrzeja Dudy. Od tego momentu władza powtarza tylko ruchy, które już wykonywała, przywraca ograniczenia wcześniej już zniesione (nakaz noszenia masek w miejscach publicznych czy godziny dla seniorów w sklepach od 10 do 12). Sprawia to wrażenie bezradności.
Bunt na pokładzie
Po raz pierwszy od podwójnego zwycięstwa wyborczego przed 5 laty w PiS formuje się wewnętrzna opozycja. Piątce Kaczyńskiego sprzeciwiają się senatorowie, w tym szef ich klubu, a ci, którzy już złamali dyscyplinę w Sejmie nie zmieniają zdania.
Wojna i pokój Kaczyńskiego
Opóźnione o jeden dzień za sprawą pandemii zaprzysiężenie nowych ministrów - z wyjątkiem chorego Przemysława Czarnka, którego nominacja w ogóle może ominąć...
Katon i dżoker, po prostu: Zbigniew Ziobro
W twardej parlamentarnej grze obronił posadę, chociaż nie pozycję. Zbigniew Ziobro w rządzie pozostaje, ale jako rozsadnik przyszłego sporu. Wydaje się typem polityka postdemokratycznego, co z opozycją nie zawrze sojuszu ani nie wystartuje z własnym ugrupowaniem. Nawet jego ksywa Katon nie kojarzy się z systemem przedstawicielskim lecz z nieustępliwością i mściwością.
Z opóźnionym zapłonem
Przyszły konflikt wydaje się wpisany w nowy rząd Mateusza Morawieckiego po szumnie zapowiadanej rekonstrukcji. Prezes Jarosław Kaczyński uwielbia asymetrię i wbrew nazwie własnej partii - niesprawiedliwość. Dlatego na wicepremiera awansował Jarosław Gowin, co się buntował, a nie Mariusz Błaszczak, zawsze lojalny.
Likwidatorzy czyli kto potem utrzyma Polskę
Zmiany, wprowadzane przez PiS nie oznaczają tylko wygaszania górnictwa aż do ostatniej kopalni do 2029 r. ani postępującego osłabienia rolnictwa, skoro jedne hodowle zostaną zakazane, a inne staną się nieopłacalne, przetrwa zaś tylko ich zagraniczna konkurencja. W połączeniu z postępującą pauperyzacją inteligencji (zimna wojna rządu z nauczycielami i spór z lekarzami, którego nawet COVID nie przerwał) oraz przejmujących jej dawne funkcje społeczne przedsiębiorców - przyniosą dominację odbiorców świadczeń społecznych, głosujących w przeważającej mierze na partię rządzącą.
Z dużej chmury mały deszcz
czyli cała nędza rekonstrukcji
To raczej nie będzie rząd zgody narodowej, skoro ministrem rolnictwa został Grzegorz Puda, który...
Czterech facetów po przejściach
Umowy, której podpisali, nawet nie ujawniono. Wiadomo, że zawiera podział pieniędzy z subwencji czyli z podatków od obywateli: kanapowi koalicjanci PiS, Porozumienie Jarosława Gowina oraz Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry dostaną po 2 mln zł rocznie.
Porozumienie ponad problemami
Po tygodniu absorbowania opinii publicznej swoimi sporami wewnętrznymi rządzący ogłosili porozumienie. Przetargi temu towarzyszące odwracały tylko uwagę od powszechnych kłopotów. Pandemia zbiera rekordowe żniwo, trwa spór z rolnikami, zaczyna się gotowość protestacyjna w zbrojeniówce, z górnikami władza się dogadała, ale nie wiemy, czy zgoda przetrwa, bo musi ją potwierdzić Komisja Europejska.
Polityka jako gra błędów
Gdyby odrzuciły "piątkę Kaczyńskiego", upadłaby wobec sprzeciwu Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i wstrzymania się od głosu Porozumienia Jarosława Gowina. Rządu praktycznie już by nie było, podobnie jak pisowskiej większości zdolnej go powtórnie wyłonić.









