Tag: Pandemia

Druga fala bezradności czyli władza wobec pandemii

Społeczeństwo silne i wytrzymałe, państwo słabe a władza nieudolna – wnioski z półrocza zmagań z koronawirusem cofają nas do fazy, w jakiej Polska znalazła się po stanie wojennym. Nie oznacza to, że straciliśmy 35 lat, ale mimo zmiany ustrojowej nie wykształciły się mechanizmy obronne ani sprawne instytucje. To, co w Polakach najlepsze wciąż realizuje się poza ich państwem.

Statystyka zawstydza propagandę

Przez rok gospodarka skurczyła się o 8,2 proc, bardziej niż w stanie wojennym czy na początku transformacji ustrojowej. Zaś dzienna liczba zakażeń koronawirusem w sierpniu zbliżała się czasem do tysiąca, co pokazuje, że pandemia wcale nie ustępuje. Niestety twarde statystyki zaprzeczają optymizmowi rządzących.

Szumowski odchodzi, Budka zostaje

Dymisja ministra zdrowia w czasie pandemii, trwającej od pół roku - to jak odejście ministra obrony podczas wojny. Jednak Jarosławowi Kaczyńskiemu ręka wcale nie zadrżała.

COVID po polsku

Z pandemią jest podobnie jak kiedyś ze stanem wojennym: ugruntowała zdolność do wzajemnej pomocy wśród zwykłych Polaków i ujawniła bezradność władzy. To...

Postawiliśmy na czystość

Rozmowa z Barbarą Bartel, rzecznikiem Alfa-Lek Lecznicy Profesorsko-Ordynatorskiej

Pandemony i obywatele

Pandemia odsłania, co działa w polskim państwie: ofiarnością wykazują się lekarze i służby ratownicze, kompromituje się policja. Sprawdzili się samorządowcy, bezradny pozostaje rząd i parlamentarna większość. Skoro znów słabe okazuje się państwo ze swoimi siłowymi strukturami a mocne – społeczeństwo z praktyką wzajemnej pomocy to można mówić o powrocie do sytuacji z lat 80 i zastanowić się, jak zmarnowaliśmy trzy dekady.

To nie poker

Działania polityków, nie tylko z obozu rządzącego obywatele mogliby skwitować słowami genialnego poety i biskupa Ignacego Krasickiego: Przestańcie, bo się źle bawicie....
video

Róbmy co do nas należy

https://youtu.be/s7XRfmJsTK8

Koronawirus hula i ma się świetnie, my Polacy coraz gorzej

Tak mi się złożyło niefortunnie w życiu , że mieszkam od urodzenia w centrum stolicy Polski od sześciu, siedmiu pokoleń. Trudno mieć pretensje do...

Nie ma rady na pandemię

Zakłopotanie przedstawicieli opozycji po posiedzeniu rady wydaje się szczere: nie dowiedzieli się niczego nawet o terminie wyborów, czyli kwestii, która władzę obchodzi bardziej niż zagrożenie epidemią. Dowodzi tego „doktryna Kaczyńskiego” sformułowana w wywiadzie z jego ulubieńcem Ziemcem: nie zdarzyło się nic takiego, żeby wybory przekładać. Z egoistycznej perspektywy prezesa epidemia niewiele zmieniła w jego życiu, od rzeczywistości izolują go długie szpalery ochroniarzy, zastępy wiernych działaczy i oddane państwowe media. Ale dla Polaków walka z koronawirusem oznacza przymusową korektę wielu ich zwyczajów. I zmusza do codziennych wyrzeczeń. Z czasem rozliczą za to rządzących.