Tag: PiS
Całkiem nowa burda sejmowa
Napięcie na ulicach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji udzieliło się również posłom. W trakcie wtorkowego posiedzenia Sejmu wicemarszałek Ryszard Terlecki wykluczył z obrad Klaudię Jachirę i Sławomira Nitrasa oraz wezwał Straż Marszałkowską, żeby chroniła Jarosława Kaczyńskiego, którego obstąpiły opozycyjne posłanki.
Baba z wozu koniom lżej
Problem jednak pozostaje istotny: w Polsce czasu pandemii nie ma kto bronić interesów pracowniczych, a tym bardziej negocjować ich z właścicielami przedsiębiorstw ani z rządem.
Zaufanie spada, kuglowanie nie pomaga
Dopiero po siedmiu miesiącach plagi wirusa z Wuhan ekipa rządząca pomyślała o gratyfikacjach dla służby zdrowia, na której spoczywa codzienna odpowiedzialność za zwalczanie i powstrzymanie COVID-19. Karetki wożą po mieście ludzi, dla których brak miejsc w szpitalach. Obywatele przestają to tolerować, jak pokazują sondaże.
PiS się sypie czyli jak nie uchwalać ustaw przeciw COVID
Pisowska większość najpierw zwołała posiedzenie Sejmu w celu uchwalenia dodatkowej ustawy "antywirusowej", żeby potem niespodziewanie przegrać inaugurujące je głosowanie nad odroczeniem obrad,...
Roman Giertych na celowniku
czyli konsekwentny wybór Kaczyńskiego
Partia Jarosława Kaczyńskiego przed kilkunastu laty wybrała Romana Giertycha na koalicjanta, teraz zaś na...
Jazda bez mapy drogowej
W walce z pandemią rząd okazuje się fatalnym przewodnikiem. Strategią ekipa PiS dysponowała wyłącznie przez pierwsze miesiące zmagań z koronawirusem, tyle, że wyznaczały ją cele polityczne: doprowadzenie do wyborów prezydenckich, co udało się z niewielkim opóźnieniem, a konkretnie - do zwycięstwa w nich Andrzeja Dudy. Od tego momentu władza powtarza tylko ruchy, które już wykonywała, przywraca ograniczenia wcześniej już zniesione (nakaz noszenia masek w miejscach publicznych czy godziny dla seniorów w sklepach od 10 do 12). Sprawia to wrażenie bezradności.
Przebudzenie demokratyczne
Czy parlament wybije się na niezależność
Senat stał się alternatywą dla niedemokratycznych tendencji władzy, Sejm ma szansę, by...
Bunt na pokładzie
Po raz pierwszy od podwójnego zwycięstwa wyborczego przed 5 laty w PiS formuje się wewnętrzna opozycja. Piątce Kaczyńskiego sprzeciwiają się senatorowie, w tym szef ich klubu, a ci, którzy już złamali dyscyplinę w Sejmie nie zmieniają zdania.
Katon i dżoker, po prostu: Zbigniew Ziobro
W twardej parlamentarnej grze obronił posadę, chociaż nie pozycję. Zbigniew Ziobro w rządzie pozostaje, ale jako rozsadnik przyszłego sporu. Wydaje się typem polityka postdemokratycznego, co z opozycją nie zawrze sojuszu ani nie wystartuje z własnym ugrupowaniem. Nawet jego ksywa Katon nie kojarzy się z systemem przedstawicielskim lecz z nieustępliwością i mściwością.
Z opóźnionym zapłonem
Przyszły konflikt wydaje się wpisany w nowy rząd Mateusza Morawieckiego po szumnie zapowiadanej rekonstrukcji. Prezes Jarosław Kaczyński uwielbia asymetrię i wbrew nazwie własnej partii - niesprawiedliwość. Dlatego na wicepremiera awansował Jarosław Gowin, co się buntował, a nie Mariusz Błaszczak, zawsze lojalny.









