Tag: Prawo i Sprawiedliwość

Przebudzenie demokratyczne

Czy parlament wybije się na niezależność Senat stał się alternatywą dla niedemokratycznych tendencji władzy, Sejm ma szansę, by...

Bunt na pokładzie

Po raz pierwszy od podwójnego zwycięstwa wyborczego przed 5 laty w PiS formuje się wewnętrzna opozycja. Piątce Kaczyńskiego sprzeciwiają się senatorowie, w tym szef ich klubu, a ci, którzy już złamali dyscyplinę w Sejmie nie zmieniają zdania.

Likwidatorzy czyli kto potem utrzyma Polskę

Zmiany, wprowadzane przez PiS nie oznaczają tylko wygaszania górnictwa aż do ostatniej kopalni do 2029 r. ani postępującego osłabienia rolnictwa, skoro jedne hodowle zostaną zakazane, a inne staną się nieopłacalne, przetrwa zaś tylko ich zagraniczna konkurencja. W połączeniu z postępującą pauperyzacją inteligencji (zimna wojna rządu z nauczycielami i spór z lekarzami, którego nawet COVID nie przerwał) oraz przejmujących jej dawne funkcje społeczne przedsiębiorców - przyniosą dominację odbiorców świadczeń społecznych, głosujących w przeważającej mierze na partię rządzącą.

W rozgrzebanym mrowisku

Przed rozstrzygnięciem wyborów prezydenckich Rafał Trzaskowski rozmawiał przez telefon z Barackiem Obamą, a Donalda Trumpa odwiedził w Białym Domu Andrzej Duda. Tymczasem...

Liber chamorum i pleonazm Kaczyńskiego

Pełna recydywa: kiedyś Jarosław Kaczyński "bez żadnego trybu" wspiął się na mównicę sejmową by z niej nazwać przeciwników "kanaliami" i zarzucać im,...

Rosyjska ruletka i plajta Kaczyńskiego

Kaczyński parł do wyborów prezydenckich 10 maja i powtarzał, że w tym terminie muszą się odbyć (m.in. w radiu RMF 21 marca br). Jeśli dzieje się inaczej – to widać, że prezes PiS nie jest żadnym scenarzystą polskiej polityki jak wmawiają jemu i nam lizusy udające dziennikarzy, ani naczelnikiem jak schlebiają podwładni. Okazał się kolejnym politykiem, który zaczyna liczyć własne porażki. Spójrzmy tylko: po ubiegłorocznej przegranej w wyborach do Senatu upokorzenie w postaci konieczności układania się z Gowinem i odtrąbienie odwrotu w kwestii 10 maja.

Budka strzelił z patyka

Zapowiadany szumnie plan przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Borysa Budki zawiera dość żmudną procedurę opóźnienia wyborów prezydenckich o rok, wymaga też spełnienia wielu warunków równocześnie. Brak w nim za to haseł wywoławczych, które przemówiłyby do wyobraźni Polaków znękanych pandemią i oburzonych nieudolnością władzy w jej zwalczaniu.

PiS kontra suweren

Po raz pierwszy od 5 lat rządzący reprezentują już tylko zdecydowaną mniejszość społeczeństwa – za sprawą uporu w kwestii wyborów korespondencyjnych jeszcze w maju, którego nie podziela dwie trzecie Polaków. Z sondaży wynika, że nie zagłosuje nawet część wyborców PiS.

Wybory jak krew z nosa

Medyczne porównanie w tytule ma sens, bo Polaków interesuje teraz własne zdrowie a nie polityka. Zanim PiS po raz kolejny postawił na swoim – poniósł pierwszą w tej kadencji porażkę. Ale zaraz poddał pod głosowanie w praktyce… jeszcze raz to samo.

Lombard rządzących

W szczycie walki z pandemią Andrzej Duda zabłysnął twierdzeniem, że jeśli są warunki, by chodzić do sklepu, to są również, by pójść na wybory. Dotychczas to politycy PiS szkodzili swojemu prezydentowi i kandydatowi na następną kadencję, teraz to on swoim nieśmiesznym grepsem podważył powagę premiera Mateusza Morawieckiego jako koordynatora ogólnopolskiej walki z koronawirusem, bo taką faktycznie rolę szef rządu spełnia.