Tag: Polska
Powiedzieli swoje a tam wciąż ludzie giną
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden nawet z telebimu nie chciał przemówić do polskich parlamentarzystów, chociaż ci ostatni - na wyrost, jak się okazało - z wyprzedzeniem pochwalili się, że najpotężniejszy polityk świata do nich się zwróci. Gdy się nie nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma - to potoczne powiedzenie pasuje do przebiegu popołudniowego zgromadzenia posłów i senatorów w 23. rocznicę przystąpienia Polski do NATO.
Wypędzanie Putina Węglarczykiem
Nie brakuje za to niektórym bezczelności, mieszczącej się wprawdzie w granicach wolności słowa - której zawsze jestem skłonny bronić nawet wtedy, gdy pozwala na wygadywanie rzeczy sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem lub zwyczajnie krzywdzących - ale już nie ludzkiej przyzwoitości.
Czy Polska jest w stanie wojny z Rosją?
Niektórzy polscy politycy są zachwyceni tym, że jeszcze nigdy w tak krótkim czasie w Polsce swoich wizyt nie składali najważniejsi zachodni politycy. A wszystko to ma między innymi związek z pomysłem przekazania Ukrainie myśliwców MIG-29 przez Polskę, w zamian za co mielibyśmy dostać amerykańskie myśliwce F-16, o co prosi czy wręcz czego żąda prezydent Ukrainy. Dzisiaj brytyjski minister obrony Ben Wallace zapewnił, że Wielka Brytania poprze Polskę, jeśli ta zdecyduje się je dostarczyć Ukrainie. Ostrzegł jednak, że może to mieć dla Polski bezpośrednie konsekwencje, gdyż może nas narazić na bezpośrednią linię ognia ze strony Rosji, i że Polska musi ocenić to ryzyko. ,,To faktycznie duża odpowiedzialność ze strony prezydenta polski i ministra obrony.” Zapewnił jednocześnie, że Wielka Brytania będzie chronić Polkę.
Odruch serca i prawo wielkich liczb
Pozostaje pytanie, czy Waszyngton aby nie za wiele wymaga od swojego - jak podkreślano za rządów poprzedniego prezydenta Donalda Trumpa - najlepszego sojusznika. W sytuacji, kiedy zwykli ludzie w Polsce, pomagając wygnanym przez wojnę z ojczyzny Ukraińcom, uratowali honor zachodniej wspólnoty demokratycznej, której przywódcy czynili aspirującym do niej obywatelom ze Wschodu fałszywe nadzieje.
Rosja bez Putina
W dniach gorącej inwazji na Ukrainę Władimir Putin nie zaniedbał wysłania Michaiłowi Gorbaczowowi życzeń z okazji 91 urodzin ostatniego przywódcy ZSRR. To symboliczne, że zamykający galerię dawnych sekretarzy generalnych polityk, pomimo nawału dramatycznych wydarzeń, dostaje laurkę od przecież nawet nie bezpośredniego następcy u steru państwa, który jednak rozpad Związku Radzieckiego uznaje za najpoważniejszą katastrofę geopolityczną. A przy tym próbuje skutki tego faktu odwrócić.
Wspólnota Polaków, jałowość polityki
Cierpliwość zwyczajnych obywateli i ich solidarne zachowania, pomoc okazywana rodakom z Ukrainy i uchodźcom kontrastują z dostrzegalną słabością polityków. Mądrość zbiorowa sąsiaduje z brakiem przywództwa. W obliczu zagrożenia wojennego zza wschodniej granicy powtarzają się mechanizmy znane z dwuletniej walki z pandemią koronawirusa. Społeczeństwo doskonale się organizuje, ale władza niewiele potrafi.
Bez umywania rąk
Uchodźcy z Ukrainy masowo napływają do Polski, wedle oficjalnych źródeł przybyło ich już 300 tys, problem polega więc nie na tym czy,...
Na szczęście zdążyliśmy wprowadzić Polskę do NATO
Z Andrzejem Anuszem, socjologiem i autorem książek historycznych, posłem 1991-93 i 1997-2001 rozmawia Łukasz Perzyna
- Uczestniczył Pan jako...
Krymnaszyści i naiwni
Rosja zaatakowała Ukrainę właśnie teraz, bo pojawił się wyjątkowy splot korzystnych dla niej okoliczności: USA są skompromitowane paniczną ucieczką amerykańskich wojsk z Afganistanu, Niemcy świeżo po wyborach parlamentarnych, Francuzi przed prezydenckimi. Kto w tej sytuacji powstrzyma Władimira Putina? Polska? Wolne żarty... Nie oznacza to jednak oczywiście naszej bezradności w narastającym na wschód od granicy konflikcie, byle tylko cele stawiać sobie realne: zwłaszcza obronę rodaków z Ukrainy, bo to nasz obowiązek - i zachowanie bezpieczeństwa kraju, bo to racja stanu.
Putin, Giedroyc i Kisielewski
Zbankrutowała całkiem koncepcja federacyjna, co uznać musiał sam Piłsudski, podpisując pokojowy Traktat Ryski (1921 r.). Przyczyny fiaska wykazuje prof. Witold Modzelewski w eseju "Polska - Rosja. Rok 1919 - refleksje na minione stulecie": "Budzące się do życia lub wręcz wykreowane elity polityczne Ukraińców, Litwinów i Białorusinów odrzuciły związki z Polską. Więcej, budowały swoją tożsamość na wrogości wobec Polski, a przyszłość widziały jedynie poza strukturami państwa z udziałem Polski. Wtedy zakończyła swoją historię tzw. idea federacyjna, będąca przecież zaprzeczeniem "niepodległości Polski" (albo samodzielny byt państwowy albo niesuwerenny członek federacji, której władze mają nadrzędny charakter). I tak już pozostało do dziś, mimo krótkiego, bo tylko dwudziestoletniego, przyłączenia części ziem byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego do Polski, które później utraciliśmy na zawsze" [2].









