Tag: Rosja
Dlaczego spadły na nas rakiety
Poczucia bezpieczeństwa Polaków w tak kryzysowej sytuacji nie zwiększają z pewnością oczywiste uniki rządzących. W tym przesądzanie z góry - przy wsparciu części mediów - że w gruncie rzeczy tragedia stanowi owoc przypadku.
Polski Piemont rosyjskich demokratów
4 listopada br. w podwarszawskiej Jabłonnie spotykają się opozycyjni wobec kremlowskiej ekipy rosyjscy demokraci. Polska od lat cieszy się wśród nich doskonałą marką. Zaś nasze społeczeństwo - jak dowodzą świeże badania opinii publicznej - nie rozciąga potępienia putinowskiej polityki agresji na podejście do zwykłych Rosjan.
Od Gagarina do Putina
Strach jest złym doradcą, a Amerykanie nie wyzbyli się go wobec Rosji, wzbudzającej lęk od czasów pozyskania własnej bomby wodorowej i "szoku posputnikowego", kiedy to wystrzelenie w kosmos pierwszego sztucznego satelity Ziemi (1957 r.) a później premierowy załogowy lot Jurija Gagarina (1961 r.) wywołały w USA stres z powodu utraconej supremacji w świecie. Już po upadku ZSRR dołączył kolejny, może gorszy demon: naiwna nadzieja, że poradziecka Rosja zechce kopiować zachodnie rozwiązania ustrojowe. A ta co najwyżej wyciągała rękę po pieniądze z Ameryki i z Niemiec, niczego w zamian nie oferując.
Kinderniespodzianka albo po rumuńsku
Rachuby wolnego świata, że rozstrzygnie stan zdrowia dyktatora (rocznik 1952) mogą okazać się zawodne, skoro postmarksistowski satrapa z Zimbabwe Robert Mugabe rządził do 93 roku życia łącznie przez 37 lat (jego rosyjskiemu odpowiednikowi brakuje więc jeszcze piętnastu), podobnie jak Putin sprawując w różnych okresach urzędy prezydenta i premiera i ostatecznie władzy nie oddał dobrowolnie, tylko obalony przez wojskowy zamach stanu.
Skoro się powiedziało “a”…
Nie wszyscy, którzy zachwalają koncepcje polityki wschodniej Jerzego Giedroycia wiedzą, skąd wzięła się tak doskonała orientacja redaktora paryskiej "Kultury" w rosyjskich sprawach. Jeszcze jako młody urzędnik ministerialny Polski międzywojennej obracał się w środowisku "białych" emigrantów. II Rzeczpospolita przyjęła ich gościnnie, chociaż pamięć o rozbiorach pozostawała wtedy bez wątpienia żywsza, niż dziś o proradzieckiej dyktaturze sprzed 1989 r. Żoną Giedroycia została Rosjanka Tatiana Szwecow. Chociaż szybko się rozwiedli, wywiózł ją z kraju w 1939 r. zapewne ratując przed najgorszym. Pracowała później jako wykładowczyni kulturoznawstwa w Londynie.
Ruska bania i polska polityka
Jeśli na politykę w Polsce wpływają spotkania, odbywane przez prowincjonalnego gubernatora i drugorzędnego handlarza węglem w hotelowej łaźni w Zagłębiu Kuźnieckim w azjatyckiej części Rosji, a tak wynika z najnowszych ustaleń w toku dogrywki afery podsłuchowej - to stanowi to dla nas despekt podwójny. Oburza to, że nami sterują, ale również, że wszystko odbywa się na tak niskim szczeblu.
Piractwo Putina
Dla ofiar zmasowanych ataków rakietowych na ukraińskie miasta to zapewne żadne pocieszenie, ale wiele wskazuje na to, że terroryzm wymierzony w cywilów oznacza wypełnienie przez Władimira Putina możliwości realizacji celów tej wojny. To przemoc last minute. Broni atomowej nie użyje, bo nawet jeśli da taki sygnał, obalą go właśni generałowie.
Nobel nie da pokoju
Białoruski opozycjonista Aleś Bialacki, rosyjski Memoriał badający stalinowskie zbrodnie i współczesne naruszenia praw człowieka, jak również ukraińskie Centrum Wolności Obywatelskich oczywiście godni są pokojowego Nobla. Nieodparcie jednak przypomina się, jak po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce Lecha Wałęsę uhonorowano pokojową nagrodą, ale z rocznym opóźnieniem, nie od razu w 1982 r. lecz w 1983 r. co stanowiło prezent dla dyktatury.
Sierpień i Gorbaczow, 17 września i Putin
Jak zauważał na gorąco reporter światowej sławy Ryszard Kapuściński: "Na Wybrzeżu robotnicy rozbili pokutujący w oficjalnych gabinetach i elitarnych salonach stereotyp r o b o l a . Robol nie dyskutuje - wykonuje plan. (..) Tymczasem na Wybrzeżu, a potem w całym kraju, spoza tego oparu zadowolonego samouspokojenia wyłoniła się młoda twarz nowego pokolenia robotników - myślących, inteligentnych, świadomych swojego miejsca w społeczeństwie (..)" [1]. Reportażysta cytuje też znaczącą wypowiedź szczecińskiego stoczniowca: "Po raz pierwszy uczymy się na doświadczeniach, a nie błędach" [2].
Rosyjska ruletka
W istocie bowiem "głasnost" i "pierestrojka", które doprowadziły do rozpadu Związku Radzieckiego narodziły się w czasach, gdy wyjazd za granicę pozostawał przywilejem dostępnym nielicznym uprzywilejowanym. Zaś kiedy kolejne pokolenia Rosjan korzystały masowo z dobrodziejstw "wizy schengeńskiej" i wydawało się, że tamtejsza klasa średnia upodabnia się do zachodniej - tendencja imperialna powróciła.









