Tag: USA
Najlepszy sojusznik karci PiS
Za rozważeniem dalszej obecności wojsk amerykańskich w Polsce w związku z erozją demokracji u nas opowiedziała się w trakcie posiedzenia komisji Kongresu USA była zastępczyni sekretarza stanu za prezydentury George'a Busha jra Heather Conley. Oznajmiła też, że trzeba się zastanowić, czy Polska powinna pozostać członkiem NATO.
Gdzie jest syn prezydenta
Były minister ekologii i zasobów naturalnych Ukrainy Mykoła Złoczewski zaproponował Hunterowi Bidenowi za sutą pensję wejście do władz nominalnie prywatnego koncernu gazowego Burisma Holdings.
Wszystkie barwy Europy
Kto wyprostuje drogę z Warszawy do Brukseli
Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki zapowiedział uporządkowanie (a dosłownie: wyprostowanie) relacji...
Po Waszyngtonie trzeba się umieć poruszać
- Nie zadbano na czas o ewakuację afgańskich współpracowników. Trzeba sobie uświadomić, że nie jesteśmy wzorem dla wszystkich, jeśli chodzi o zachodni model demokracji, bo o to, jak rozumiem, Pan pyta. Świat muzułmański wykształcił własne elity. Możemy to spostrzec, gdy teraz do Polski w ramach ewakuacji docierają z Afganistanu dawni współpracownicy sprzymierzonych, doskonale wyedukowani ludzie. Afganistan okaże się zaraz odpowiednikiem Palestyny, wygnani przeciwnicy talibów rozproszą się po świecie. Kraj zaś stanie się problemem międzynarodowym. Afganistan wymaga bowiem kroplówki, z powodów humanitarnych, zwyczajnie po to, żeby obywatele zniszczonego do cna państwa przeżyli najbliższą zimę. Ze względów politycznych Pakistan, Iran czy Turcja, a więc najsilniejsze państwa muzułmańskie skierują tam swoje zasoby. Oczywiście to nieuniknione, że wobec tego co się stało, rola Amerykanów i ich sojuszników w tamtym regionie znacząco zmaleje, chociaż wszystkich skutków oczywiście przewidzieć się nie da. Dla USA głównym pośrednikiem we wpływaniu na sytuację w Afganistanie zapewne okaże się teraz Katar.
Czy grozi nam czwarta wielka grabież?
Przypomnę, że od czasu „upadku komunizmu”, co wiązało się z – jak wiemy – „odzyskaniem niepodległości”, przeżyliśmy już trzy wielkie grabieże:
Nie zmarnować tych 20 lat
Z Pawłem Szramką, posłem Koła Polskie Sprawy rozmawia Łukasz Perzyna
- Jak Polska powinna zachować się wobec sytuacji w...
Rejterada demokratów
Dla wystąpienia prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena w sprawie klęski sprzymierzonych w Afganistanie kluczowe okazują się dwie kwestie. Po pierwsze - publiczne...
Mówimy o tym co widzimy: 30 lecie Polskiego Radia Chicago
Z Barbarą Bartel rozmawia Łukasz Perzyna
- Polskie Radio Chicago działa już od 30 lat. To był specyficzny...
Biden, Kissinger i Truman
Żaden prezydent Stanów Zjednoczonych nie zaczynał kadencji po równie ponurych wydarzeniach, chociaż Amerykanie w wyborach głosowali nawet w trakcie II wojny światowej (w 1944 r. wygrał Franklin Delano Roosevelt). Dwa tygodnie przed inauguracją Joego Bidena podczas szturmu zwolenników pokonanego przez niego Donalda Trumpa na Kapitol, symbol amerykańskiej demokracji, padli zabici i ranni. Demokrata Biden budzi jednak ogromne nadzieje, ale jeśli ich nie spełni, skutki odczuje cały świat. W dobie pandemii nikt nie zwolni Ameryki z przywództwa.
Bezradność mocarza czyli co się naprawdę stało w Waszyngtonie
Gdy w 2001 r. Amerykę zaatakował wróg zewnętrzny i waliły się jedna po drugiej wieże World Trade Center, panice ulegli nie tylko zwykli nowojorczycy, ale również decydenci. George Bush jr całkiem się wtedy pogubił. Jak należy zachował się tylko burmistrz Rudolph Giuliani, zresztą teraz pracujący dla Donalda Trumpa jako jego główny prawnik. Kiedy w styczniu br. zwolennicy ustępującego prezydenta zaatakowali Kapitol i padły ofiary śmiertelne - okazało się, że bomby do amerykańskiego domu nie trzeba przywozić, bo od dawna czekała w przedpokoju gotowa do detonacji. Reakcją staje się już nie panika ale głęboka konfuzja i wstyd elit, nadrabiany wyższością wobec "dzikusów" jako bezpośrednich sprawców zamieszania.









