Tag: TVP

Po co TVP operatorzy, urzędnicy wystarczą

TVP kończy współpracę z doświadczonymi operatorami. Artyści sztuki telewizyjnej, którzy nabyli już uprawnienia emerytalne, zapewne robić będą dla niej zdjęcia tylko do...

Obserwator demokracji

Dzieje Obserwatora, pierwszego i jak dotychczas - co za ironia losu - jedynego w Telewizji Polskiej dziennika bez komunistów, wydawały się przynależeć...

Stalingrad Kaczyńskiego

Reakcja na decyzje nowych władz, dotyczące TVP - najpierw przejęcie programu, potem likwidację stacji - wiele może kosztować Jarosława Kaczyńskiego. Przede wszystkim dlatego, że okazuje się nieskuteczna. Ale również z tego powodu, że ośmiesza go jako pretendującego do powrotu do władzy lidera.

TVP: stało się

Decyzja ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza o likwidacji TVP oraz Polskiego Radia i PAP otwiera dwa możliwe scenariusze. Pierwszy zakłada wzmocnienie powołanego już przez nową władzę prezesa Tomasza Syguta, który działając już jako likwidator, ograniczy się do eliminowania resztek pisowskiego układu w telewizji państwowej, bo to o nią a nie inne medialne spółki chodzi. Drugi, czarny, oznacza postępującą likwidację TVP w sensie jak najbardziej dosłownym.

Wejście smoka przez komin

Kiedy przed ćwierćwieczem spekulowano na temat przejęcia siłą zdominowanej wówczas przez postkomunistów TVP, a beneficjentem tej - jak się okazało niedoszłej - operacji stać się miała Akcja Wyborcza Solidarność, posła tej ostatniej i wiceszefa komisji kultury spytano o plan desantu na Woronicza, gdzie mieszczą się gabinety telewizyjnych prezesów.

Wypędzanie Diabła Belzebubem

Prawo do informacji pozostaje jedną ze swobód obywatelskich. I najważniejszych praw człowieka. Ściślej zaś: jest nim prawo do bycia poinformowanym. A nie od oglądania w okienku jak przez poprzednich osiem lat w porze - jak na ironię - Wiadomości, Orwellowskich 30 minut nienawiści do opozycji nadawanych w imieniu wtedy rządzących. Prawa do informacji nie realizuje też jednak wysłuchiwanie o tej samej godzinie pamiętnego "słowa na środę" Marka Czyża długo wyłuszczającego jaki to program zrobi, gdy wreszcie będzie do tego gotów. Ani nawet nowa odsłona dziennika o wdzięcznej i dźwięcznej nazwie "19,30", na razie bardziej niż program informacyjny przypominająca szkolny teatrzyk, w dodatku przygotowany przez samych drugorocznych - na który zaprasza się rodziców i młodsze rodzeństwo, żeby skwitowali, że pociechy coś tam jednak potrafią.

TVP wzięta toporem nie skalpelem

Dla Koalicji Obywatelskiej może okazać się to kosztowną operacją, chociaż uwolnienie państwowej telewizji od propagandystów z PiS to dobra wiadomość. Dokonało się jednak w sposób najgorszy z możliwych, pozbawiający miliony Polaków poczucia bezpieczeństwa. Bo o czym myślimy, gdy program znika nagle z ekranów telewizorów a na granicach i tak niespokojnie.. Zaś 30 proc Polaków dostęp ma wyłącznie do TVP, nie odbiera żadnej innej stacji. 

Operacja wysokiego ryzyka

Bezpardonowy sposób przejęcia TVP a także Polskiego Radia i PAP przez nową władzę wywołuje szok, który zniweczyć może wspólnotowy efekt rekordowej frekwencji w wyborach z 15 października. 

Pieczeniarze w obronie pieczeni

Michał Adamczyk, którego winę w kwestii znęcania się nad bliską mu kobietą oraz kradzieży tysiąca złotych uznał przed laty sąd, znalazł się wśród przemawiających w trakcie wiecu w obronie pisowskiego układu w TVP. którą zamierza przejąć nowa władza. Wystąpiła też posłanka Joanna Lichocka znana z wulgarnego gestu wystawienia palca, jaki w sejmowej sali wykonała tuż po głosowaniu, co utrwaliły kamery.

Nie warto bronić Szmaciaka

...ale przyszłości TVP - tak Tylko co dziewiąty Polak opowiada się za likwidacją TVP. Aż 44 proc z nas...