Tag: Koronawirus

Druga fala bezradności czyli władza wobec pandemii

Społeczeństwo silne i wytrzymałe, państwo słabe a władza nieudolna – wnioski z półrocza zmagań z koronawirusem cofają nas do fazy, w jakiej Polska znalazła się po stanie wojennym. Nie oznacza to, że straciliśmy 35 lat, ale mimo zmiany ustrojowej nie wykształciły się mechanizmy obronne ani sprawne instytucje. To, co w Polakach najlepsze wciąż realizuje się poza ich państwem.

Cała fikcja rekonstrukcji

Nie oznacza to, że nie ma się czym ekscytować. Operacja zmian w rządzie posłużyć może Jarosławowi Kaczyńskiemu za pretekst do przedterminowych wyborów. Inny wariant, koalicji PiS z PSL wydaje się mniej realny. Ale najprawdopodobniej prezes po raz kolejny spacyfikuje wierzgających liderów politycznych kanap.

Szumowski odchodzi, Budka zostaje

Dymisja ministra zdrowia w czasie pandemii, trwającej od pół roku - to jak odejście ministra obrony podczas wojny. Jednak Jarosławowi Kaczyńskiemu ręka wcale nie zadrżała.

COVID po polsku

Z pandemią jest podobnie jak kiedyś ze stanem wojennym: ugruntowała zdolność do wzajemnej pomocy wśród zwykłych Polaków i ujawniła bezradność władzy. To...

Postawiliśmy na czystość

Rozmowa z Barbarą Bartel, rzecznikiem Alfa-Lek Lecznicy Profesorsko-Ordynatorskiej

Przysięga prezydenta koronacja wirusa

Senat przełożył obrady, Sejm również, z powodu wykrycia przypadków koronawirusa u parlamentarzystów. Jednak Zgromadzenie Narodowe, które składa się z Sejmu i Senatu...

Moja teoria spiskowa

Czyżby kolejna teoria spiskowa, jeszcze jeden oszołom, czy też niedouczony ekonomista? Nie, to prof. Konrad Raczkowski, były wiceminister finansów, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, dyrektor Instytutu Ekonomicznego Społecznej Akademii Nauk.

Syndrom Szumowskiego czyli prymus z głową do interesów

Wciąż nie wiemy, czy minister zdrowia Łukasz Szumowski skutecznie pandemię zwalczy. Ale jego rodzina z pewnością na niej zarobi

Nowy zamach majowy

Ile warta jest demokracja bez wyborów? Głosowanie obywatelskie stanowi jej podstawę. Dlatego chociaż tytuł brzmi ironicznie bo na histerię za wcześnie – PiS chce nas przyzwyczaić do praktyk, na które parę lat temu nigdy byśmy nie przystali. Nawet pandemia może się okazać dogodnym parawanem, już służy za pretekst do represjonowania protestujących przedsiębiorców, chociaż policja zostawia w spokoju niosących zagrożenie koronawirusem żebraków i lumpów.

Pandemony i obywatele

Pandemia odsłania, co działa w polskim państwie: ofiarnością wykazują się lekarze i służby ratownicze, kompromituje się policja. Sprawdzili się samorządowcy, bezradny pozostaje rząd i parlamentarna większość. Skoro znów słabe okazuje się państwo ze swoimi siłowymi strukturami a mocne – społeczeństwo z praktyką wzajemnej pomocy to można mówić o powrocie do sytuacji z lat 80 i zastanowić się, jak zmarnowaliśmy trzy dekady.